Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej poinformował, że Polska, z uwagi na to, iż nie zawiesiła stosowania przepisów krajowych, odnoszących się w szczególności do uprawnień Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, została zobowiązana do zapłaty na rzecz Komisji Europejskiej okresowej kary pieniężnej w wysokości 1 mln euro dziennie.
Wicerzecznik PiS pytany przez dziennikarzy w Sejmie o decyzję TSUE zwrócił uwagę, że ciąg dalszy reformy sadownictwa nastąpi. Podkreślił ponadto, że.
- mówił.
Na uwagę, że prezes PiS, wicepremier Jarosław Kaczyński zapowiadał likwidację Izby Dyscyplinarnej jeszcze w sierpniu, Fogiel zapewnił, że "będzie to realizowane". - dodał, pytany dlaczego tyle czasu zajmuje likwidacja Izby Dyscyplinarnej.
Zapłacimy? "Apeluję, żeby zachować trochę więcej spokoju"
Pytany, czy Polska zapłaci kary wicerzecznik zaznaczył, że o te kwestie należy pytać przedstawicieli rządu. - - powiedział.
Fogiel pytany o doniesienia, że minister sprawiedliwości, szef Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro protestuje przeciwko likwidacji Izby Dyscyplinarnej, odparł: - .
Pytany, czy projekty dotyczące sądownictwa są gotowe Fogiel powiedział, że z jego informacji wynika, że "przynajmniej w zasadniczych zrębach, tak". - - zaznaczył.
Do decyzji TSUE odniosła się też europosłanka PiS Beata Szydło. - - napisała b. premier na Twitterze.
Milion euro dziennie
W wydanym w środę postanowieniu wiceprezes TSUE Lars Bay Larsen zobowiązał Polskę do zapłaty na rzecz Komisji Europejskiej okresowej kary pieniężnej w wysokości 1 mln euro dziennie, .
TSUE podał w uzasadnieniu, że na podstawie informacji, przedstawionych przez obie strony, wiceprezes Trybunału stwierdził, iż przepisy polskie, dotyczące Izby Dyscyplinarnej, nadal mogą być stosowane w polskim porządku prawnym.
Komisja Europejska 7 września zdecydowała o zwróceniu się do TSUE o nałożenie kar finansowych na Polskę za nieprzestrzeganie decyzji w sprawie środków tymczasowych z 14 lipca. Chodzi o postanowienie dotyczące Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.
14 lipca Polska została zobowiązana przez TSUE do "natychmiastowego zawieszenia" stosowania przepisów krajowych, odnoszących do uprawnień Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. KE podała 7 września, że uważa, iż Polska nie podjęła wszystkich środków niezbędnych do pełnego wykonania nakazu Trybunału.
Wicepremier, prezes PiS Jarosław Kaczyński już w wakacje zapowiadał likwidację Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Wskazywał, że nie sprawdziła się ona. Także premier Mateusz Morawiecki, który w ubiegły wtorek wziął udział w debacie w Parlamencie Europejskim, zapowiedział, że ID SN zostanie zlikwidowana.