Dziennik Gazeta Prawana logo

RPO prosi policję o włączenie się w poszukiwania czteroletniej dziewczynki z Iraku

9 grudnia 2021, 14:52
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
opuszczone obozowisko migrantów
<p>Opuszczone obozowisko migrantów po białoruskiej stronie granicy widoczne z obszaru objętego zakazem przebywania w strefie przygranicznej w okolicy miejscowości Usnarz Gróny</p>/PAP
RPO Marcin Wiącek poprosił Komendanta Wojewódzkiego Policji w Białymstoku o włączenie się w poszukiwania czteroletniej dziewczynki z Iraku, która miała zaginąć na polsko-białoruskiej granicy. "Rodzice nie wiedzą, gdzie znajduje się ich córka i proszą o pomoc" - podkreślił.

Chodzi o małżeństwo z Iraku, które razem z córką przekroczyło granicę Białorusi z Polską. Według relacji rodziców mieli oni zostać zatrzymani przez polską Straż Graniczną i doprowadzeni do linii granicy, natomiast ich córka miała zostać w lesie po stronie polskiej. Dziewczynka była niesiona na rękach przez innego człowieka z podróżującej z nimi grupy. Dziecko miało czerwoną kurtkę.

 - czytamy w informacji zamieszczonej w czwartek na stronie Rzecznika.

Zaginięcie dziewczynki

Informację dotyczącą zaginięcia dziewczynki, która wpłynęła do Biura RPO, w trybie pilnym przekazano Komendzie Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej oraz placówkom SG.podano.

W ocenie RPO w momencie ujęcia grupy możliwość pozyskania przez funkcjonariuszy SG informacji, że w pobliżu miejsca interwencji znajduje się jeszcze dziecko, była znacznie ograniczona. czytamy.

W piśmie skierowanym do Komendanta Wojewódzkiego Policji w Białymstoku nadinsp. Roberta Szewca zastępczyni RPO Hanna Machińska pyta, czy sprawa prawdopodobnego zaginięcia dziecka jest znana podlaskiej policji i czy podjęto w tej sprawie jakiekolwiek czynności - chodzi w szczególności o prowadzenie poszukiwań dziecka. Jeśli nie, zastępczyni RPO prosi o pilne rozważenie możliwości zaangażowania policjantów w działania poszukiwawcze, w tym formacji wyspecjalizowanych w poszukiwaniach osób zaginionych. Do wysłanego pisma załączono zdjęcie dziewczynki.

Rzecznik Straży Granicznej por. Anna Michalska wielokrotnie podkreślała, że poszukiwania dziewczynki rozpoczęły się od razu, gdy funkcjonariusze dowiedzieli się o całym zdarzeniu. Teren patrolowano m.in. za pomocą śmigłowca, jednak dziecka nie udało się odnaleźć.  - mówiła na środowym briefingu.

Por. Michalska wyraziła również ubolewanie, że aktywiści - którzy jako pierwsi dowiedzieli się o sprawie - najpierw poinformowali o niej Biuro RPO, a nie odpowiednie służby. Jak wskazała, miało to wpływ na szybkość ich reakcji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj