mówił w programie "Gość Radia ZET" członek senackiej komisji, która zajmuje się wyjaśnianiem sprawy inwigilacji systemem "Pegasus". Kamiński tłumaczył, że podczas poniedziałkowego posiedzenia komisji, ekspert Citizen Lab potwierdził, że śledzenie senatora KO miało związek z jego aktywnością polityczną.
mówił gość Beaty Lubeckiej. Zdaniem wicemarszałka Senatu, system ten jest przeznaczony do zwalczania wrogów państwa, czyli terrorystów, a nie do gromadzenia dowodów ewentualnych przestępstw popełnianych przez obywateli swojego państwa.
"Jeden operator Pegasusa wyróżnia się"
Powód, dla którego Citizen Lab zainteresowało się Polską? - komentował Gość Radia ZET. dodał.
Wicemarszałek Senatu zapowiedział, że na wtorkowym posiedzeniu komisji ds. Pegasusa pojawią się: były i obecny prezes Najwyższej Izby Kontroli. Dopytywany przez Beatę Lubecką o to, czego będą chcieli dowiedzieć się od Mariana Banasia i Krzysztofa Kwiatkowskiego, Kamiński odpowiedział, że "zarówno za poprzedniego, jak i obecnego prezesa Izba badała finansową stronę zakupu tego systemu i pod dwoma kierownictwami stwierdziła, że doszło do naruszenia dyscypliny finansów publicznych". – zapowiedział Michał Kamiński.
Członkowie komisji "chcieliby móc porozmawiać" z Jarosławem Kaczyńskim
Jak dodał Kamiński, członkowie komisji . - - skomentował. Podkreślił, że .
Na pytanie o to, kto będzie następną osobą zaproszoną przed komisję, Kamiński odrzekł, że chętnie zadałby pytania premierowi Mateuszowi Morawieckiemu. - - mówił Kamiński. Przypomniał również, że prawo nakłada na każdego polskiego urzędnika obowiązek współpracy z komisjami senackimi i sejmowymi.