Senacka Komisja Nadzwyczajna "do spraw wyjaśnienia przypadków nielegalnej inwigilacji, ich wpływu na proces wyborczy w Rzeczypospolitej Polskiej oraz reformy służb specjalnych" została powołana w środę wieczorem. Szefem komisji jest Marcin Bosacki (KO), a zasiadają w niej także: Sławomir Rybicki (KO), Magdalena Kochan (KO), Michał Kamiński (KP-PSL), Gabriela Morawska-Stanecka (PPS), Jacek Bury (Polska 2050) oraz Wadim Tyszkiewicz (Koło Senatorów Niezależnych). Przeciwko powołaniu komisji opowiedzieli się senatorowie PiS, z wyjątkiem Jana Marii Jackowskiego.

Reklama

Pierwsze, robocze posiedzenie

W czwartek komisja zebrała się na pierwszym roboczym posiedzeniu. Po jego zakończeniu członkowie komisji spotkali się z mediami. Bosacki poinformował, że pierwsze merytoryczne spotkanie komisji odbędzie się w najbliższy poniedziałek o godz. 14:00 w gmachu Senatu.

- Pierwszymi świadkami, pierwszymi osobami, które wezwiemy do składania wyjaśnień będą eksperci z instytutu Citizen Lab z Toronto, którzy odnaleźli na telefonach: senatora Krzysztofa Brejzy, pana mecenasa Romana Giertycha oraz pani prokurator Ewy Wrzosek ataki Pegasusem - powiedział senator Koalicji Obywatelskiej.

Citizen Lab to działająca przy Uniwersytecie w Toronto grupa ekspertów, która bada m.in. przypadki inwigilacji przy użyciu opracowanego przez izraelską spółkę NSO Group oprogramowania Pegasus. Niedawno agencja prasowa Associated Press, powołując się właśnie na ustalenia Citizen Lab, poinformowała, że przy użyciu Pegasusa inwigilowani byli: senator KO Krzysztof Brejza, adwokat Roman Giertych i prokurator Ewa Wrzosek. Według Citizen Lab, do telefonu Brejzy miano się włamać 33 razy w okresie od 26 kwietnia 2019 r. do 23 października 2019 r. Polityk był wówczas szefem sztabu KO przed wyborami parlamentarnymi. Ustalenia ekspertów z Kanady dotyczące telefonu Brejzy potwierdził później Donncha O'Cearbhaill, ekspert z Amnesty International Security Lab.