Tematem spotkania było
Cezary Tomczyk, który przedstawił wniosek, podkreślił, że "sprawa jest poważna i dotyczy treści maili ujawnionych w internecie". Ocenił także, że "w tych mailach widać obraz państwa", "obraz ukrywania prawdy" oraz "obraz propagandy".
Przedstawiciel wnioskodawców Cezary Tomczyk (KO) wygłosił uzasadnienie wniosku, a następnie głos zabrał wiceszef MON Wojciech Skurkiewicz. - - powiedział. - dodał.
Przewodniczący komisji Michał Jach z PiS zdecydował o zamknięciu posiedzenia po 29 minutach obrad. - powiedział.
W reakcji na te słowa na sali rozległy się między innymi głosy: "skandal", "w jakim trybie podjął pan decyzję?", "to jest próba unikania odpowiedzialności". W tym samym czasie część posłów zaczęła opuszczać salę.
"Niesłychane sceny"
"Niesłychane sceny na posiedzeniu sejmowej Komisji Obrony Narodowej. Po przedstawieniu przez posła Tomczyka wniosków z treści maili ministra Dworczyka przewodniczący zamknął posiedzenie Komisji i uciekł razem z wiceministrem ON. Obłęd!" - napisał na Twitterze były premier Leszek Miller.