W przesłanym PAP w czwartek oświadczeniu Badzio poinformował, że na fonii Radia AK Jutrzenka "w wyniku redakcyjnego niedopatrzenia reemitowane zostały fragmenty audycji z tezami dotyczącymi Ukrainy, w szczególności na temat laboratoriów biologicznych i elektrowni jądrowej zawierające cytaty z wypowiedzi ambasadora Rosji przy ONZ".
Reemisja audycji z prokremlowską propagandą
- podkreślił.
Jak zaznaczył, takiego błędu "nie można jednak tolerować". - napisał Badzio.
- zauważył Badzio. Podkreślił także, że nie chciałby, żeby "incydentalny brak uwagi rzutował na ogrom pracy, którą wykonuje zespół, przekazując informacje o Powstaniu Warszawskim, Armii Krajowej i historii naszego kraju".
- napisał Badzio.
W jego ocenie obecna sytuacja wymaga specjalnych działań. - dodał.
O sprawie pisał w czwartek "Dziennik Gazeta Prawna". Jak podał, Polskie Radio Armii Krajowej "Jutrzenka" im. gen. "Grota" Stefana Roweckiego wyemitowało audycję z "prokremlowską propagandą", a sprawą zajmie się Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji.
"Warszawska rozgłośnia wyemitowała audycję z prokremlowską propagandą. Sprawą zajmie się KRRiT. Po ukraińskiej prowokacji Rosjanie musieli bronić elektrowni, a dzięki ich działaniom zagwarantowano bezpieczeństwo — w takim duchu toczyła się we wtorek wieczorem audycja w radiu Jutrzenka. Para prowadzących przekonywała, że oni +tylko podają informacje z dwóch stron+, a słuchaczom pozostawiają osąd" - podał dziennik.
Zacytował także rzeczniczkę KRRiT Teresę Brykczyńską, która przekazała, że do KRRiT wpłynęła skarga i Rada natychmiast podjęła działania. — poinformowała rzeczniczka KRRiT.