W czwartek wicepremier, minister jedności narodowej Ukrainy złożył wizytę w Polsce, gdzie spotkał się z ministrą kultury i dziedzictwa narodowego . "Ministrowie rozmawiali o kluczowej roli kultury w utrzymaniu tożsamości narodowej, a także o wpływie kultury na rozwój społeczno-gospodarczy obu krajów" - podało MKiDN w komunikacie.
W piątek po południu opublikował na X (dawniej: Twitter) wpis, w którym ocenił, że. "Jest decyzja o pierwszych ekshumacjach polskich ofiar UPA. Dziękuję ministrom kultury Polski i Ukrainy za dobrą współpracę. Czekamy na kolejne decyzje" - napisał.
Rzecznik MSZ Paweł Wroński w rozmowie z PAP ocenił, że Polska okazała się w tej sprawie skuteczna. - powiedział.
Decyzję dot. pierwszych ekshumacji polskich ofiar UPA określił jako "". - zaznaczył Wroński. Podkreślił, że dokładnie o przedmiocie sprawy mogą wypowiadać się odpowiednie instytucje.
Dyrektor Centrum Informacyjnego MKiDN Anna Ruszczyńska powiedziała PAP, że razem ze stroną ukraińską i wszystkimi podmiotami zaangażowanymi w proces ekshumacji resort dokonuje poszczególnych ustaleń. Zastrzegła jednak, że . – wyjaśniła.
- wskazała Ruszczyńska. Dodała, że "jest to nadal przedmiot prac zespołu".
Między Warszawą i Kijowem od wiosny 2017 r. trwa wprowadzonego przez ukraiński IPN. Zakaz został wydany po zdemontowaniu pomnika UPA w Hruszowicach w kwietniu 2017 r.
na poszukiwania i ekshumacje szczątków polskich ofiar zbrodni wołyńskiej została ogłoszona pod koniec listopada 2024 r. podczas wspólnej konferencji prasowej ministrów spraw zagranicznych Polski i Ukrainy Radosława Sikorskiego i Andrija Sybihy.
Ukraina potwierdziła wówczas, że " do prowadzenia przez polskie instytucje państwowe i podmioty prywatne we współpracy z właściwymi instytucjami ukraińskimi prac poszukiwawczych i ekshumacyjnych na terytorium Ukrainy, zgodnie z ustawodawstwem ukraińskim" i zadeklarowała "gotowość do pozytywnego rozpatrywania wniosków w tych sprawach".
Szef polskiego MSZ oświadczył zaś, że , jak Instytut Pamięci Narodowej, "do wrażliwości na postulaty ukraińskie".
, która w latach 1943-45 dopuściła się ludobójczej czystki etnicznej na około 100 tys. polskich mężczyzn, kobiet i dzieci. O ile dla polskiej strony była to godna potępienia zbrodnia ludobójstwa (masowa i zorganizowana), o tyle dla Ukraińców był to efekt symetrycznego konfliktu zbrojnego, za który w równym stopniu odpowiedzialne były obie strony. Dodatkowo Ukraińcy chcą postrzegać OUN i UPA wyłącznie jako organizacje antysowieckie (ze względu na ich powojenny ruch oporu wobec ZSRR), a nie antypolskie.
W latach 2017-24 IPN wystosował do organów ukraińskiej administracji ogólnych, które obejmowały uzgodnienie możliwości prowadzenia prac poszukiwawczych i ekshumacyjnych łącznie w 65 lokalizacjach (miejsca powtarzały się w związku z koniecznością ponawiania wniosków). Część z nich została rozpatrzona pozytywnie i przeprowadzone zostały prace. W innych miejscach nie wyrażono zgody na prace, a niektóre wnioski pozostały bez odpowiedzi.