Rozgłośnia założona przez powstańca warszawskiego wyemitowała audycję z prokremlowską propagandą. Na antenie prowadzący przekonywali m.in., że Rosjanie reagują jedynie na ukraińskie prowokacje i bronią bezpieczeństwa Ukrainy
Podkreślali jednocześnie, że podają „informacje z dwóch stron”. Właścicielka radia w rozmowie z DGP sugerowała, że być może program wyemitowano przez przypadek.
– mówi prezes zarządu rozgłośni Paweł Badzio i zapowiada, że rozważy rezygnację z funkcji. Sprawą zajmie się Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji
CZYTAJ WIĘCEJ W CZWARTKOWYM WYDANIU DZIENNIK GAZETA PRAWNA >>>>
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna