Dziennik Gazeta Prawana logo

Kaja Kallas bije na alarm: Rosja chce wciągnąć UE w pułapkę

7 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kaja Kallas
Kaja Kallas/PAP/EPA
Szefowa dyplomacji UE Kaja Kallas ostrzegła w czwartek, że Rosja chce wciągnąć Europę w dyskusje o tym, kto powinien ją reprezentować w rozmowach pokojowych, a za plecami sama wybrać negocjatora. "To pułapka, w którą nie możemy wpaść" – bije na alarm polityczka, która przewodzi na Cyprze nieformalnemu spotkaniu unijnych ministrów spraw zagranicznych w tzw. formule Gymnich.

Kaja Kallas skomentowała toczącą się w UE dyskusję o tym, kto powinien zostać wyznaczony na wysłannika Wspólnoty w negocjacjach pokojowych z Rosją.

Kaja Kallas: To pułapka zastawiona przez Moskwę

Te rozmowy to pułapka zastawiona przez Moskwę – oceniła.

Uważam, że to pułapka, w którą Rosja chce nas wciągnąć, abyśmy dyskutowali o tym, kto z nimi rozmawia, podczas gdy oni już wybierają, kto jest odpowiedni, a kto nie. Nie wpadajmy w tę pułapkę – wezwała.

Kaja Kallas: Treść rozmów ważniejsza niż to, kto je poprowadzi

Jak dodała, negocjacje to praca zespołowa i UE powinna mieć strategię, jak podejść do rozmów. Treść jest o wiele ważniejsza niż to, kto (te rozmowy – PAP) będzie prowadził – podkreśliła.

Na prośbę o skomentowanie faktu, że UE nie została zaproszona do udziału w negocjacjach, Kallas powiedziała, że są tematy, na których zależy Rosji, np. zniesienie sankcji, o których decyduje Unia.

Kaja Kallas: Rosja jest także w defensywie na polu bitwy

Polityczka przyznała, że obecnie niewiele się dzieje w kwestii negocjacji pokojowych, a Rosja jest także w defensywie na polu bitwy. Zapowiedziała, że w czwartek będzie chciała omówić z ministrami spraw zagranicznych podstawowe żądania UE wobec Rosji.

W naszym interesie leży długotrwały i trwały pokój. A trwały pokój oczywiście obejmuje elementy, które musimy omówić, takie jak odpowiedzialność – powiedziała.

Przypomniała, że w lutym przedstawiła dokument zawierający żądania wobec Rosji, np. przestrzeganie umów międzynarodowych i poszanowanie suwerenności sąsiadów. Kallas dodała, że skoro Rosja chce ustępstw wobec Ukrainy w zakresie ograniczeń wojskowych, to sama powinna zobowiązać się do podobnych ustępstw. To jest podejście maksymalistyczne, ale takie są też roszczenia Rosji – zaznaczyła Kallas.

Szefowa unijnej dyplomacji oświadczyła też, że mimo gróźb Rosji pod adresem placówek dyplomatycznych w Kijowie wszystkie ambasady – poza amerykańską – zostały na miejscu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj