Dziennik Gazeta Prawana logo

"Potraktujcie to najpoważniej". Ambasador Rosji kieruje ostrzeżenia do Polski

9 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Siedziba MSZ
Siedziba MSZ/shutterstock
Napięcie na linii Warszawa–Moskwa ponownie wzrosło. Po fali gróźb formułowanych przez Kreml, polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zdecydowało o wezwaniu na rozmowę dyplomatyczną reprezentującego Rosję Gieorgija Michno. Spotkanie przyniosło twardą wymianę stanowisk, w której obie strony pozostały przy skrajnie odmiennych narracjach.

Apel Moskwy i próba zrzucenia odpowiedzialności

Oficjalny komunikat ze strony rosyjskiej ambasady pojawił się w mediach społecznościowych po zakończeniu rozmów w polskim resorcie. Wynika z niego, że Gieorgij Michno wezwał polskie władze do podjęcia natychmiastowych działań logistycznych i ewakuowania personelu dyplomatycznego z Kijowa. Przedstawiciel Kremla argumentował to planowanymi uderzeniami na stolicę Ukrainy, określając swoje słowa jako ostrzeżenie, które Warszawa powinna "potraktować najpoważniej".

Według propagandowej agencji TASS, rosyjski dyplomata odrzucił krytykę dotyczącą bombardowań obiektów cywilnych przez wojska agresora. Według oficjalnej wersji Moskwy, nadchodzące ataki mają być odwetem za wcześniejszy incydent w Starobielsku (okupowany obwód ługański). Strona rosyjska twierdzi, że ukraińskie drony uderzyły tam w placówkę edukacyjną oraz dom studencki, doprowadzając do śmierci kilkudziesięciu młodych ludzi.

Kijów kategorycznie odrzuca te oskarżenia, argumentując, że celem operacji były legalne obiekty militarne, w tym baza stacjonowania rosyjskich żołnierzy.

Stanowcze "nie" polskiej dyplomacji

Polski resort spraw zagranicznych przyjął wobec rosyjskich komunikatów bezkompromisową postawę, odrzucając jakąkolwiek formę zastraszania. Rzecznik MSZ Maciej Wewiór wprost wskazał na rażącą sprzeczność w oficjalnej retoryce Kremla.

Podczas spotkania polscy dyplomaci przekazali Michno kategoryczne żądanie natychmiastowego zakończenia nielegalnych działań wojennych i powrotu do przestrzegania norm prawa międzynarodowego. Co istotne, Warszawa nie jest odosobniona w swoich działaniach - podobne kroki dyplomatyczne i wezwania rosyjskich wysłanników miały miejsce również w innych stolicach europejskich.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj