W poniedziałek po południu w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego odbyła się narada prezydenta z przedstawicielami rządu i dowódcami wojskowymi w związku z rozpoczynającym się we wtorek szczytem Sojuszu Północnoatlantyckiego, w którym weźmie udział Andrzej Duda.

Reklama

We wtorek wczesnym popołudniem prezydent udaje się do Madrytu na szczyt Sojuszu Północnoatlantyckiego poświęcony przede wszystkim wojnie w Ukrainie i jej skutkom.

Szef BBN powiedział dziennikarzom po trwającym ponad trzy godziny spotkaniu, że omówiono dotychczasowe działania podjęte w związku z przygotowaniami do szczytu. - Prezydent chciał poznać opinie ministrów, strony rządowej, również wojska na temat kwestii, które jeszcze wymagają pewnych uzgodnień i rozstrzygnięć w trakcie samego szczytu - relacjonował.

Soloch podkreślił, że "oczywiście motywem przewodnim" była agresja rosyjska przeciwko Ukrainie, wojna w tym kraju, ocena działań podejmowanych przez NATO i omówienie tych działań, które - jak mówił - "chcielibyśmy, by podjęło (NATO) w przyszłości, jak również stanowisko Polski w tej sprawie".

Reklama

Nowa koncepcja strategiczna NATO

Szef BBN stwierdził, że istotną kwestią nowa koncepcja strategiczna NATO. - Rzeczywiście oczekujemy, że w sposób jednoznaczny określi Rosję jako agresora, jako państwo, które zagraża bezpieczeństwu w stopniu najwyższym, bezpieczeństwu państw NATO i oczywiście rekomendacje, wnioski dla samej organizacji wojskowej NATO budowania zdolności do obrony i odstraszania wobec w tej chwili Rosji, która wydaje się stanowić i jest w tej chwili głównym zagrożeniem dla państw NATO - powiedział.

Reklama

Zapytany został m.in. o poniedziałkową zapowiedź sekretarza generalnego NATO Jensa Stoltenberga, że na szczycie w Madrycie wzmocniona zostanie wysunięta obecność Sojuszu, grupy bojowe NATO we wschodniej części Sojuszu, do poziomu brygady. - Dokładnie to zostanie sprecyzowane w ten oto sposób, że niewątpliwie obecność NATO na wschodniej flance będzie zwiększona. Rzeczywiście będą rekomendacje co do tego, w jaki sposób, w jakich sytuacjach w tej chwili te bataliony NATO-wskie będą podniesione do rangi brygady - powiedział Soloch, dodając, że to kwestia, którą prezydent Duda poruszał wielokrotnie podczas spotkań poprzedzających szczyt NATO w Madrycie.

Dopytywany o kwestię wzmocnienia wschodniej flanki NATO, szef BBN podkreślił, że Polska współpracuje w tej sprawie z USA, zarówno w ramach Paktu, jak i bilateralnie. - Być może w czasie tego szczytu będzie okazja, żeby na ten temat bardziej szczegółowo porozmawiać. Pragnę zwrócić uwagę, że jeśli chodzi o współpracę ze Stanami Zjednoczonymi, to kwestie właśnie wzmacniania obecności amerykańskiej na flance wschodniej jest przedmiotem roboczych kontaktów praktycznie non stop - zaznaczył Soloch.

Szczyt w Madrycie

Podczas szczytu w Madrycie omówiony ma zostać także temat przystąpienia do NATO Szwecji i Finlandii, czemu sprzeciwia się Turcja. Szef BBN przyznał, że obecnie "piętrzą się trudności" w sprawie rozszerzenia Paktu o Szwecję i Finlandię. - Jest oczywiste, że w interesie nie tylko państw naszego regionu: Polski, państw leżących nad Bałtykiem, ale całego naszego kontynentu jest przystąpienie Szwecji i Finlandii do NATO. To wzmacnia nasz potencjał i zdolności odstraszania. Zobaczymy czy w tej kwestii będzie przełom podczas szczytu. Jeśli nie, to oczywiście zakładamy, że wcześniej czy później oba te państwa będą członkami NATO - zaznaczył Soloch.

Zapowiedział, że w Madrycie, czy to podczas sesji, czy w kuluarach omawiana będzie sprawa dostaw broni do Ukrainy. - Te kwestie z całą mocą podnosił pan prezydent do tej pory i z całą pewnością wybrzmią na szczycie - powiedział szef BBN.

Pytany o sprawę kompensowania Polsce dostaw broni dla Ukrainy Soloch zaznaczył, że "to szersza kwestia". - Chodzi o to, żeby państwa które ponoszą szczególny wysiłek w wojskowym wsparciu dla Ukrainy, do takich państw zalicza się Polska, otrzymywały kompensację w zakresie uzbrojenia lub zwiększonej obecności sojuszniczej zwłaszcza ze strony tych państw, które takiego wysiłku jak my nie ponoszą - powiedział Soloch. - Jesteśmy sojuszem i oczekujemy solidarnego zachowania ze strony sojuszników - zaznaczył.

Dopytywany, jakie Polska będzie miała stanowisko, jeśli podczas szczytu w Madrycie pojawi się pomysł, by NATO włączyło się bezpośrednio do wojny rosyjsko-ukraińskiej szef BBN odpowiedział, że "nie ma na razie takiego postulatu, jest jedynie mowa o wsparciu dla Ukrainy".

Zapytany, z jakimi oczekiwaniami prezydent leci do Madrytu, Soloch powiedział, że "ogólnie można powiedzieć, że NATO po tym szczycie będzie mocniejsze, również w kontekście wsparcia udzielanego Ukrainie oraz bezpieczeństwa flanki wschodniej i Polski". "Oczekujemy nie tylko deklaracji, ale konkretnych zapisów, odnoszących się do rozwiązań systemowych" - dodał.

W spotkaniu z prezydentem wzięli m.in. udział wicepremier i szef MON Mariusz Błaszczak, szef MSZ Zbigniew Rau, szef MSWiA i koordynator ds. służb specjalnych Mariusz Kamiński, szef KPRM Michał Dworczyk, szef sztabu generalnego WP gen. Rajmund Andrzejczak.

Piotr Śmiłowicz, Sylwia Dąbkowska-Pożyczka, Marta Rawicz