Będziemy mogli podziwiać polskich żołnierzy, którzy będą prezentować najnowocześniejszy sprzęt - powiedział szef MON podczas obchodów święta Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych.

Reklama

Błaszczak przypomniał dokonane w ostatnich latach i miesiącach zakupy zbrojeniowe, w tym artylerii rakietowej HIMARS i Chunmoo, samolotów F-35 i FA-50, czołgów Abrams, których pierwsza partia - wyremontowanych wozów używanych wcześniej przez piechotę morską USA - ma dotrzeć wieczorem statkiem do portu Szczecin-Świnoujście, a także przeprowadzone ostatnio pierwsze strzelanie systemu obrony powietrznej "mała Narew". Przypomniał też, że w amerykańskie czołgi zostaną uzbrojone jednostki 18. Dywizji Zmechanizowanej, rozlokowane na wschód od Wisły.

Podkreślił, że siła wojska wiąże się z jego liczebnością, zwrócił uwagę na znaczenie sojuszniczej współpracy i interoperacyjności.

Defilada znów w Warszawie

Defilady 15 sierpnia odbywały się od 2007 roku. W 2019 defilada została przeniesiona do Katowic, dla uczczenia setnej rocznicy pierwszego powstania śląskiego. W kolejnych latach z parady zrezygnowano ze względu na pandemię, a później wojnę w Ukrainie. O tym, że defilada znów odbędzie się w Warszawie, minister obrony poinformował w marcu br.