Dziennik Gazeta Prawana logo

"Proszę się nie bać, to darowizna". Dyrektorka zdecydowała, co z zawartością...

3 lipca 2023, 15:54
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Skrzynia ze słodyczami i pieniędzmi
Skrzynia ze słodyczami i pieniędzmi/Inne
"100 tys. zł, które zostały znalezione w tajemniczej skrzyni przed drzwiami domu dziecka w Długiem w woj. podkarpackim, zostały w poniedziałek wpłacone na konto placówki" - przekazała dyrektorka domu dziecka Monika Nowak. Część pieniędzy zostanie przeznaczona ekstra dla wychowanków, na ich marzenia; sami wskażą cel.

Dzisiaj jeszcze trudno konkretnie powiedzieć, jak zostaną wydane te pieniądze. Na pewno zostaną przeznaczone na cele związane z domem dziecka i z wychowankami. Być może jakiś remont zostanie przeprowadzony, ale na pewno część pieniędzy zostanie przeznaczona ekstra dla naszych wychowanków – zadeklarowała dyrektorka Domu Dziecka im. Janusza Korczaka w Długiem Monika Nowak.

Wskazała, że "może to będzie jakaś wycieczka, wyjazd… jakaś przyjemność, jakaś radość" dla podopiecznych.

Nie tylko będziemy inwestować w budynek, ale przede wszystkim będziemy chcieli spełnić ich marzenia, oczekiwania. Na pewno będziemy podejmować decyzję wspólnie z wychowankami. To są chłopcy już nastoletni, więc na pewno nam powiedzą, czego by chcieli – zapewniła Nowak.

"Moim ogromnym marzeniem jest…"

W Domu Dziecka im. Janusza Korczaka w Długiem są sami chłopcy. Obecnie w placówce przebywa 14 wychowanków. Placówka przyjmuje podopiecznych od 10 do 18 lat, ale w tej chwili jest tam także dwóch chłopców w wieku 8 i 9 lat, ze względu na to, że jest wśród wychowanków jest ich 17-letni brat. I chodzi o to, aby rodzeństwo było razem.

Dyrektor Monika Nowak podkreśliła, że bardzo dziękuje darczyńcy. - Moim ogromnym marzeniem jest, aby móc osobiście podziękować darczyńcy, ale pewnie się to nie uda, bo przypuszczam, że chce pozostać anonimowy. Dlatego za pośrednictwem mediów chcę to uczynić. To wspaniały człowiek. Jesteśmy ogromnie wdzięczni, bardzo się cieszymy, ale nurtuje nas pytanie: dlaczego akurat nasz dom? To jest dla nas niebywałe, ale oczywiście bardzo, bardzo się cieszymy i z całego serca dziękujemy - zaznaczyła dyrektor Nowak.

Tajemniczą skrzynię przed domem dziecka w Długiem znaleźli jej pracownicy w sobotę. Z obawy, czy nie ma w niej niebezpiecznej zawartości - poinformowali policję. Funkcjonariusze zastali na miejscu pracowników placówki oraz właściciela lokalnego portalu, do którego zadzwonił mężczyzna, poinformował o skrzyni i podał kod do kłódki, która ją zabezpieczała.

Jak informowała policja, jeden z funkcjonariuszy miał przeszkolenie pirotechniczne. Gdy stwierdził, że jest bezpiecznie, skrzynia została otwarta.

W skrzyni było dużo słodyczy oraz gotówka w kwocie ok. 100 tys. zł. Pieniądze zostały przekazane pracownikom placówki. W poniedziałek jej dyr. Monika Nowak wpłaciła je na konto domu dziecka w Długiem. 

Agnieszka Pipała

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj