Deweloper realizując swoje przedsięwzięcie musiał do tej pory wystąpić o decyzję środowiskową, gdy powierzchnia garaży, parkingów samochodowych lub zespołów parkingów w inwestycji przekroczyła 0,5 ha. W przypadku, gdy inwestycja była realizowana na obszarze objętym ochroną przyrody, o decyzję środowiskową trzeba było wystąpić, gdy powierzchnia parkingu przekraczała 0,2 ha.

Reklama

Zmiana przepisów. Kiedy wymagana jest decyzja środowiskowa?

Od 13 września 2023 roku powierzchnie te wynoszą odpowiednio 1 ha i 0,5 ha. Oznacza to bardzo korzystną zmianę dla deweloperów – tym bardziej, że inwestycje z parkingami mniejszymi od 1ha to 90 proc. przedsięwzięć deweloperskich. Zmiana sprawia, że inwestorzy nie będą musieli występować o decyzje środowiskowe. Na ich wydanie często czekali od sześciu miesięcy do roku.

Jak informuje Ministerstwo Klimatu i Środowiska, do tej pory polskie przepisy dotyczące budowy parkingów należały do najsurowszych w Unii Europejskiej.

Reklama

Wydanie decyzji środowiskowej – przepisy

Inwestor, który występuje z wnioskiem o wydanie decyzji środowiskowej, musi przedstawić bardzo dokładną i przemyślaną koncepcję inwestycji. Musi ona dokładnie określać liczbę mieszkań, miejsc postojowych, a nawet ogródków. Jeśli w trakcie prac nastąpiłaby zmiana, musiał przechodzić całą procedurę od nowa tracąc minimum pół roku. Co więcej, przygotowanie precyzyjnej koncepcji wraz z dokumentacją kosztuje od kilkunastu do stu tysięcy złotych.

Kogo nie obejmie zmiana przepisów?

Z nowych zasad nie skorzystają inwestorzy, których przedsięwzięcia są już w toku, a więc takie, dla których przed dniem wejścia w życie rozporządzenia wszczęto i nie zakończono postępowania o wydanie decyzji środowiskowej. Jeśli postępowanie jest na wczesnym etapie, inwestor może wycofać wniosek i poczekać, by organ umorzył postępowanie w tej sprawie i by decyzja była ostateczna.

Wydanie decyzji środowiskowej - co na to specjaliści od środowiska?

Zdaniem ekspertów, rozwój powinien być zrównoważony. Dziennik Gazeta Prawna przytacza wypowiedź Adriana Chochoła z międzynarodowego zespołu prawników Frank Bold, który skupia się na ochronie środowiska i twierdzi, że należy zwracać uwagę nie tylko na interes gospodarczy, ale także interes ochrony środowiska.

"Dokonując tak radykalnego zwiększenia progów, ryzykujemy, że powstaną inwestycje, które mogą oddziaływać szkodliwie na środowisko” – zaznacza prawnik. I dodaje, że według niego, progi, które obowiązywały, miały swoje uzasadnienie, bo weryfikowały wpływ inwestycji na środowisko.

"Problemem nie były przyjęte w poprzednim rozporządzeniu progi, ale sprawność działania systemu ocen środowiskowych. Gdyby w gminach zajmowało się tym więcej osób i były dobrze wyszkolone, to procedura przebiegałaby sprawnie. Inwestycje nie byłyby znacząco spowalniane, a środowisko byłoby chronione” – zaznacza.