Dziennik Gazeta Prawana logo

"Minister nie potrzebuje biskupa". Spór o nowe rozporządzenie ws. lekcji religii

21 sierpnia 2024, 09:53
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
"Minister nie potrzebuje biskupa". Spór o nowe rozporządzenie ws. lekcji religii
"Minister nie potrzebuje biskupa". Spór o nowe rozporządzenie ws. lekcji religii/Agencja Wyborcza.pl
- Pojawiła się teoria, że rozporządzenie zmieniające zasady organizowania lekcji religii jest niekonstytucyjne, bo nie zgodzili się na nie biskupi. Tymczasem Trybunał Konstytucyjny 31 lat temu orzekł, że taka zgoda nie jest potrzebna - twierdzi w środowej "Rzeczpospolitej" Mikołaj Wolanin, prezes Fundacji na rzecz Praw Ucznia. Wcześniej dziennik publikował odmienne zdanie prof. Pawła Boreckiego z Zakładu Prawa Wyznaniowego Wydziału Prawa i Administracji UW.

Rozporządzenie o lekcjach religii: zgodne z prawem czy nie?

Rozporządzenie ws. organizowania lekcji religii "zostało wydane w trybie zgodnym z Konstytucją i ustawą, 'w porozumieniu' z Kościołami i związkami wyznaniowymi rozumianymi specyficznie, ale dokładnie tak, jak powiedział Trybunał" - uważa autor tekstu w "Rz" Mikołaj Wolanin - student prawa na UW i prawa kanonicznego na UKSW, prezes Fundacji na rzecz Praw Ucznia.

Nie zgodził się z prof. Pawłem Boreckim z Zakładu Prawa Wyznaniowego Wydziału Prawa i Administracji UW, który w ubiegłotygodniowej rozmowie z "Rz" ocenił, że szefowa MEN Barbara Nowacka naruszyła konstytucyjną zasadę legalizmu, a rozporządzenie "ze względów proceduralnych jest wadliwe i nielegalne".

Zdaniem Wolanina "kością niezgody" jest zapis w ustawie o systemie oświaty: "minister (...) w porozumieniu z władzami Kościoła Katolickiego i Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego oraz innych kościołów i związków wyznaniowych określa, w drodze rozporządzenia, warunki i sposób wykonywania przez szkoły zadań (...)". Zaznaczył, że najważniejszy jest zwrot "w porozumieniu z...".

Wolanin zauważył m.in., że figurujących w rejestrze MSWiA Kościołów i związków wyznaniowych jest prawie 175. Wskazał, że z wyroku TK z 1993 r. wynika, że "formuła 'w porozumieniu' winna być tu rozumiana inaczej, w taki sposób, że wystarczające jest 'zebranie informacji i wymiana poglądów'".

Eksperci spierają się o interpretację przepisów ws. rozporządzenia o lekcjach religii

W jego opinii, "informacje zostały zebrane (poprzez przyjmowanie uwag w ramach konsultacji publicznych), a następnie poglądy zostały wymienione (poprzez zamieszczenie uwag na stronie RCL-u oraz odniesienie się do nich)". Wskazał, że na stronie Rządowego Centrum Legislacji w zakładce projektu "widnieje szereg plików ze stanowiskami zgłoszonymi przez poszczególne Kościoły i związki wyznaniowe", a obok nich "zamieszczone zostały pliki z odpowiedziami na te uwagi podpisane przez minister Lubnauer".

Prezes Fundacji na rzecz Praw Ucznia przyznał jednocześnie, że "sama delegacja do wydania rozporządzenia w ustawie o systemie oświaty jest zbudowana wadliwie". Jego zdaniem, należy m.in. zmienić sformułowanie "w porozumieniu".

Zaznaczył, że MEN zadziałało dokładnie tak, jak TK wskazał w 1993 r. "I choć delegacja w ustawie jest zbudowana wadliwie, to nie świadczy to o wadliwości samego rozporządzenia" - zaznaczył.

Obserwuj kanał Dziennik.pl na WhatsAppie

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj