Dziennik Gazeta Prawana logo

Barbara Skrzypek nie żyje. Przemysław Czarnek mówi o jej "dramatycznym stanie"

19 marca 2025, 10:06
[aktualizacja 20 marca 2025, 14:11]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Śmierć Barbary Skrzypek. Przemysław Czarnek grzmi o „scenach rodem z Korei Północnej”
Śmierć Barbary Skrzypek. Przemysław Czarnek grzmi o "scenach rodem z Korei Północnej"/PAP
– To skandal i polowanie na Jarosława Kaczyńskiego, które bezwzględnie przyczyniło się do śmierci pani Skrzypek – powiedział Przemysław Czarnek na antenie Radia Zet. Były minister edukacji stwierdził, że współpracowniczka Jarosława Kaczyńskiego była w bardzo złym stanie po wyjściu z warszawskiej prokuratury.

Przemysław Czarnek w środę był gościem Radia Zet. Poseł Prawa i Sprawiedliwości oraz były szef MEiN na antenie odniósł się do śmierci Barbary Skrzypek. Wieloletnia współpracowniczka Jarosława Kaczyńskiego zmarła 15 marca. Politycy PiS łączą jej śmierć z przesłuchaniem w charakterze świadka w warszawskiej prokuraturze w sprawie dotyczącej dwóch wież i spółki Srebrna.

Sprawa śmierci Barbary Skrzypek. Przemysław Czarnek: To polowanie na Jarosława Kaczyńskiego

To jest polowanie na Jarosława Kaczyńskiego, które przyczyniło się bezwzględnie do śmierci pani Skrzypek i pan Bodnar, jeśli ma odrobinę honoru, powinien schować się w szafie, a najlepiej podać do dymisji – powiedział Czarnek. - W Polsce dziś urządza się sceny rodem z Korei Północnej – dodał.

W opinii polityka PiS przesłuchanie Barbary Skrzypek było "skandalem", ponieważ po 5 godzinach przesłuchania spisano 4-5 stron protokołu. Czarnek powiedział także, że współpracowniczka Jarosława Kaczyńskiego była w bardzo złym stanie po wyjściu z warszawskiej prokuratury.

Kiedy pani Barbara Skrzypek wychodziła z budynku prokuratury, jeden z przesłuchujących ją adwokatów, a było ich tam dwóch, sam osobiście zauważył dramatyczny stan zdrowia pani Skrzypek i nawet chciał wzywać karetkę pogotowia – przekonywał Czarnek.

Przemysław Czarnek uderza w Ewę Wrzosek: Zachowuje się jak oszalała

Przemysław Czarnek przekonywał, że jeśli PiS wróci do władzy, to Ewa Wrzosek "nie będzie prokuratorem". Stwierdził, że "jest nieprawdopodobnie upolityczniona i zachowuje się, jak oszalała". – Czy będzie siedzieć, czy nie, to zdecyduje niezawisły sąd – mówił.

Czarnek podkreślił jednocześnie, że PiS jest gotowe "natychmiast" na koalicję z Konfederacją. – Z tego względu, że prawa strona sceny politycznej musi pogonić 'koalicję 13 grudnia' – powiedział.

Bogdan Rymanowski dopytywał, czy Czarnek jest "dogadany z Konfederacją". – Proszę następny zestaw pytań. Odmawiam udzielenia odpowiedzi. Przysługuje mi takie prawo – stwierdził.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj