Krwawy horror, zadźgani rodzice i zero skruchy. Historia "urodzonych morderców" z Podlasia
16 grudnia 2014, 16:41
Gdyby szukać filmowych „autorytetów” dla pary licealistów z Białej
Podlaskiej to zwyrodniali bohaterowie „Urodzonych morderców” pasowaliby
idealnie. Mickey i Mallory też byli młodzi i zakochani. I też zabijali z
zimną krwią. Masakra w Rakowiskach pod Białą Podlaską wydarzyła się
naprawdę. To nie był film.
1/8 Oboje bawili w tym czasie w Krakowie. Policja aresztowała ich w jednej z lokalnych restauracji. Ani 18-letnia Zuzanna M., ani jej chłopak Kamil nie okazali skruchy. Przyznali się do zbrodni. Dlaczego Kamil zabił swoich rodziców?
policja.pl
2/8Dom rodziców 18-letniego Kamila N.
PAP/Wojciech Pacewicz
3/8Miejsce zabójstwa rodziców 18-letniego Kamila N.
PAP/Wojciech Pacewicz
4/8Dom rodziców 18-letniego Kamila N.
PAP/Wojciech Pacewicz
5/8Dom rodziców 18-letniego Kamila N.
PAP/Wojciech Pacewicz
6/8Dom rodziców 18-letniego Kamila N.
PAP/Wojciech Pacewicz
7/8Dom rodziców 18-letniego Kamila N.
PAP/Wojciech Pacewicz
8/8Dom rodziców 18-letniego Kamila N.
Polsat/Studio69/Mazurek/Wojciech Pacewicz
Powiązane
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/Media