Dziennik Gazeta Prawana logo

TVN bez Kamila Durczoka. Komisja o ofiarach molestowania i mobbingu. OŚWIADCZENIE

10 marca 2015, 15:24
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kamil Durczok
Kamil Durczok/AKPA
Kamil Durczok rozstaje się z TVN. Komisja, która miała zbadać przypadki molestowania i mobbingu w stacji, zakończyła pracę. Z komunikatu spółki wynika, że trzem ofiarom "niepożądanych zachowań" TVN wypłaci zadośćuczynienie.

Z komunikatu spółki wynika, że komisja zakończyła pracę 7 marca. Łącznie spędziła ponad 60 godzin na badaniu sprawy mobbingu i molestowania w redakcji "Faktów".

- czytamy w komunikacie. 

Trzy osoby uznano za ofiary byłego już szefa flagowego serwisu informacyjnego TVN. - - czytamy w komunikacie.

Spółka poinformowała też, że w wyniku porozumienia z Kamilem Durczokiem, zakończy współpracę z dziennikarzem ze skutkiem natychmiastowym.

W poniedziałek raport komisji był tematem obrad zarządu TVN.

mówi Markus Tellenbach, Prezes Zarządu TVN i Dyrektor Generalny TVN S.A.

O tym, że Kamil Durczok, szefując redakcji "Faktów" TVN, dopuszczał się molestowania i mobbingu, napisał tygodnik "Wprost" - najpierw nie podając nazwiska dziennikarza, później już jednak wskazując jego osobę. CZYTAJ WIĘCEJ NA TEN TEMAT >>>

On sam w jedynym do tej pory publicznym wystąpieniu już po publikacji tygodnika zapewniał, że nigdy nie molestował podwładnej i w ogóle żadnej kobiety. CZYTAJ WIĘCEJ >>> Głos w tej sprawie zabrała również jego żona, Marianna Dufek-Durczok. CZYTAJ WIĘCEJ >>>

Po upublicznieniu efektów prac komisji działającej w TVN, agencja PR, która reprezentuje Kamila Durczoka, przesłała do redakcji następujące oświadczenie:

W związku z komunikatem prasowym TVN dotyczącym wyników prac Komisji nie mogę odnieść się do jego treści ani w żaden sposób go skomentować. Nie są mi bowiem znane wyniki ustaleń Komisji ani ewentualne oskarżenia osób przez nią przesłuchiwanych - mówi Kamil Durczok.
Mój klient ma ograniczone możliwości komentowania tej sprawy publicznie. Natomiast będzie bronił swojego dobrego imienia oraz dochodził swoich praw na drodze sądowej wobec wydawcy tygodnika Wprost, jego autorów oraz ewentualnych innych osób. Pierwsze pozwy zostaną złożone w najbliższych dniach. Mogę tylko przypomnieć, iż zgodnie ze swoim oświadczeniem sprzed dwóch tygodni Kamil Durczok oddając się do dyspozycji stacji złożył deklarację, iż w obecnej sytuacji jego dalsze kierowanie redakcją Faktów nie jest możliwe - mówi reprezentujący K. Durczoka mecenas Jacek Dubois.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj