Dziennik Gazeta Prawana logo

Żona Durczoka odpowiada na żądanie "Wprost": Medialna egzekucja. Zniszczyliście człowieka

20 lutego 2015, 20:37
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Kamil Durczok
Kamil Durczok/Newspix
Marianna Dufek-Durczok, żona Kamila Durczoka w liście pełnym emocji odpowiada na list z pytaniami, jaki redakcja "Wprost" skierowała do prezentera "Faktów". Znalazły się w nim pytania dotyczące molestowania seksualnego. Kamil Durczok od poniedziałku, po ostatniej publikacji tygodnika na jego temat, znajduje się w szpitalu.

Marianna Dufek-Durczok odpisała redakcji w liście otwartym zamieszczonym na Facebooku.

7453478-kamil-durczok-z-zona-marianna.jpg
Kamil Durczok z żoną Marianną (zdjęcie z 2006 roku)

Jak podkreśla wyborcza.pl, choć od tygodnia "Wprost" sugeruje, iż Kamil Durczok jest winny molestowania seksualnego dziennikarek stacji TVN, to pytania w tej sprawie redakcja wysłała mu dopiero w piątek po południu, żądając odpowiedzi do godziny 20.

Zdaniem pozostającej w separacji z prezenterem "Faktów" kobiety, dziennikarze tygodnika wiedzą, że Durczok nie może odpowiedzieć, bo jest w szpitalu. Dlatego zdecydowała się opublikować list otwarty w tej sprawie.

PRZECZYTAJ ODPOWIEDŹ ŻONY KAMILA DURCZOKA:

Do redakcji Wprost
W związku z pytaniami skierowanymi przez redaktora Dzierżanowskiego do mojego męża, odpowiedź do Państwa kieruję ja, ponieważ jak zapewne Państwo wiecie, Kamil w poniedziałek znalazł się w poważnym stanie w szpitalu.
Znalazł się tam w wyniku Waszych publikacji, skonstruowanych tak, że stanowią publiczny lincz na Kamilu i medialną egzekucję w odcinkach.
W dwa tygodnie publikując nieudokumentowane zarzuty oraz wchodząc z butami w prywatne życie zniszczyliście człowieka, naraziliście jego zdrowie oraz życie jego, moje i bliskiej nam osoby.
Jeśli zatem chcecie dochować rzetelności musicie poczekać na wyniki działań Komisji TVN.
Uważam, że to co robicie jest gorsze, niż to co zarzucacie. Pomyliliście rolę dziennikarzy z rolą psów gończych tropiących ofiarę. To nie jest rzetelne dziennikarstwo, to w ogóle nie jest dziennikarstwo. Nie mając dowodów na zarzuty, które postawiliście w pierwszym tekście i tropiąc wątki z jego osobistego życia, dzwonicie gorączkowo do dalszych i bliższych znajomych moich i Kamila, nie mających żadnego związku z jego pracą. To skandaliczne.
Kamil od kilku lat jest wolnym mężczyzną i jego prywatne życie jest jego prywatną sprawą. Kto i co poza żądzą taniej sensacji dał Wam tytuł, aby w natarczywy sposób wydzwaniać po całej Warszawie i Śląsku w poszukiwaniu tematów do kolejnych publikacji?
Kamil oświadczył w TOK FM, iż nigdy nie molestował żadnej pracownicy ani kobiety. Wyjaśnia to Komisja powołana przez TVN. To ona i ewentualnie sąd, a nie Wy jest właściwym organem, aby się tym zająć. Znowu pomyliły się Wam role.
I ostatnia rzecz - jestem za rzetelnym wyjaśnianiem wszystkich zarzutów związanych z zachowaniem w miejscu pracy. Od wielu lat jestem w zawodzie, widziałam wiele zachowań dziennikarskich. Mój dorobek i doświadczenie uprawniają mnie by z całą stanowczością oświadczyć - to co zrobiliście i nadal robicie jest obrzydliwe i urąga wszelkim standardom dziennikarskiej etyki.
Marianna Dufek-Durczok

Redakcja tygodnika "Wprost" odniosła się do listu Marianny Dufek-Durczok na swojej stronie internetowej. CZYTAJ TUTAJ>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/Media
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj