W ostatnim wydaniu tygodnika dziennikarze napisali już, że takich zachowań miał się dopuszczać Kamil Durczok, szef "Faktów".
- podała telewizja w komunikacie.
CZYTAJ TEŻ: Adwokat Durczoka: Prawie wszystkie zarzuty są nieprawdziwe>>>
Komisja swoje prace rozpoczęła 16 lutego, W jej skład wchodzą: adwokat Bartłomiej Raczkowski, kancelaria Raczkowski Paruch, ekspert ds. prawa pracy (przewodniczący komisji), Agnieszka Trysła, Dyrektor Działu HR w TVN oraz Marek Szydłowski, Dyrektor Departamentu Prawnego TVN.
- powiedział Markus Tellenbach, Prezes Zarządu i Dyrektor Generalny TVN S.A.
- czytamy w komunikacie.
PEŁNA TREŚĆ KOMUNIKATU NA TVN24.PL>>>
Tymczasem, jak podaje portal wyborcza.pl, komisja nie przesłuchała jeszcze Kamila Durczoka. Do tej pory przebywa on w szpitalu na Śląsku. Według "Wyborczej" komisja miała się już skontaktować z dziennikarką, która zarzuca Durczokowi molestowanie seksualne Do TVN miała się także zgłosić inna dziennikarka, która jako pierwsza miała rozmawiać z "Wprost".
- powiedział informator "Wyborczej".