Dziennik Gazeta Prawana logo

"50 tys. zł albo upublicznię wspólne fotki". Kamil Durczok szantażowany?

26 lutego 2015, 07:52
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kamil Durczok
Kamil Durczok/Newspix
Kamil Durczok padł ofiarą szantażu. Na jego służbową skrzynkę trafił mail z żądaniem zapłaty 50 tys. zł, w przeciwnym razie światło dzienne ujrzeć ma kilka kompromitujących go zdjęć.

"Kamil, 50 tys. zł albo doniosę troszkę naszych wspólnych fotek do gazet", można przeczytać w mailu. Na fotografiach ma być Kamil Durczok z jedną z koleżanek z pracy.

TVN odcina się od komentarzy w tej sprawie. Głos w tej sprawie zabiera z kolei policja.

- mówi "Super Expressowi" Jacek Pytel, oficer prasowy katowickiej policji. 

Szantaż i zdjęcia to kolejny wątek w sprawie Kamila Durczoka. Wcześniej "Wprost" napisał, że miał się on dopuszczać m.in. molestowania w pracy. Dziennikarz wszystkiemu zaprzeczył. CZYTAJ WIĘCEJ NA TEN TEMAT >>>

CZYTAJ TEŻ: Kamil Durczok molestował? "Wprost" publikuje relację ofiary >>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Super Express
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj