Podczas wykopalisk prowadzonych w ruinach miasta Dura Europos (obecnie tereny wschodniej Syrii), badacze natrafili na szczątki około 20 rzymskich żołnierzy, którzy zginęli na skutek zatrucia gazem. By wniknąć na teren warownego miasta należącego do Rzymian, Persowie wykopali wiodący pod murami tunel. Jak twierdzi Simon James, kierownik badań, po ukończeniu podkopu, najeźdźcy wrzucali do jego wnętrza podpalone ładunki z bitumu oraz kryształów siarki, przy których spalaniu wydzielały się trujące opary.

"Napadnięci Rzymianie w kilka sekund tracili przytomność, a po kilku minutach - życie" - twierdzi dr Simon James. Wykopaliska wskazują, że Rzymianie próbowali odeprzeć atak przy pomocy kontrmin wycelowanych w najeźdźców

"Z dowodów archeologicznych odnalezionych w Dura Europos jasno wynika że Persowie znali się na sztuce oblężniczej równie dobrze, co Rzymianie" - dodaje. Z badań wynika również, że Persowie budowali tunele mające na celu osłabienie konstrukcji i zawalenie się murów oraz wież obronnych

Choć dodatkowe podkopy nie spełniły swojej roli, najeźdźcom i tak udało się zdobyć miasto. Póki co nie wiadomo jednak, w jaki sposób.