Takie wnioski przedstawiono podczas 61. Spotkania Amerykańskiej Akademii Neurologii w Seattle. Badania przeprowadził zespół Josepha Finkelsteina z Johns Hopkins University School of Medicine w Baltimore. Przebadano tam 87 osób chorych na stwardnienie rozsiane oraz 435 zdrowych osób - dobrano ich pod względem wieku, płci i pochodzenia. Wszystkich badanych podzielono na trzy grupy - niepalących, wczesnych palaczy (tych, którzy zaczęli palić, zanim skończyli 17 lat) i późnych palaczy (palących po 17. roku życia).

Okazało się, że wcześni palacze są 2,7 razy bardziej narażeni na zachorowanie na stwardnienie rozsiane niż ludzie niepalący. Co więcej, wcześni palacze stanowili ponad 32 proc. grupy osób chorych na stwardnienie i tylko 19 proc. grupy osób zdrowych.

Stwardnienie rozsiane to poważna choroba niszczącą centralny układ nerwowy, czyli mózg i rdzeń. Dotyka najczęściej osoby młode, w wieku około 30 lat. Choroba objawia się słabnięciem i drętwieniem mięśni kończyn, zaburzeniami koordynacji ruchowej, widzenia i mowy.