Eksperci analizowali Nagrody Darwina, czyli przypadki, w których ludzie zginęli - jak się powszechnie uważa - przez własną głupotę. Badanie 318 takich zgonów wykazało, że 88,7 procent tej grupy stanowią mężczyźni. Nagrodę Darwina zdobył na przykład niedoszły terrorysta, który wysłał bombę ukrytą w liście, ale nakleił zbyt tani znaczek i gdy list wrócił do niego, autor otworzył go. W RPA rabuś napadł na kobietę i uciekając przeskoczył przez płot. Nie wiedział jednak, że po drugiej stronie są tygrysy - bo było to ZOO - i padł ofiarą drapieżników.

Wszyscy autorzy badań na temat idiotycznie ryzykownych zachowań są płci męskiej. Jak podkreślają, ich analiza ma być przestrogą przed ryzykownymi zachowaniami, które zwykle towarzyszą imprezom bożonarodzeniowym.