"Piłka potrzebuje biznesu"
Klucz do naprawy polskiej piłki ma biznes. Tylko sponsorzy mogą wywrzeć odpowiedni wpływ na PZPN i doprowadzić do niezbędnych zmian – mówiła w czasie obrad piłkarskiego okrągłego stołu szefowa sejmowej komisji sportu Elżbieta Jakubiak. To zdanie dobrze ujmuje sens sobotniej imprezy - pisze redaktor naczelny "Dziennika Gazety Prawnej" Michał Kobosko.
- Polski bramkarz zaszokował Danię
- Jest porozumienie po Okrągłym Stole
- Cała prawda o Franciszku Smudzie
- "Państwo myśli, że futbol sam się wyżywi"
- Oto dlaczego Tusk lubi Bieleckiego
- Nasi piłkarze się nie ubezpieczają
- Kto reformatorem, a kto betonem w PZPN?
- Polskie marki jadą na igrzyska
- Telewizje nie będą bić się o kadrę
- Reprezentacja się sypie. Sponsorzy uciekają
- Kibice nie mogą czuć, że się ich lekceważy
- Sponsorzy chcą większego wpływu na piłkę
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Słuchając przedstawicieli firm łożących na futbol, można było zwątpić, że wiedzą, co czynią. Żadnej z nich piłka nie przyniosła oczekiwanych korzyści promocyjnych czy finansowych. Wręcz odwrotnie, właściciele klubów ligowych czy sponsorzy reprezentacji jednoznacznie tracą: na amatorszczyźnie lub skorumpowaniu zawodników, chamstwie kiboli, nietykalności działaczy. Biznes ma prawo żądać od państwa, by zapewniło mu ochronę i egzekwowało przepisy, które dziś są tylko na papierze. Grozi nam bowiem to, że najnowocześniejsze stadiony Europy, które niedługo w Polsce powstaną, pozostaną pustymi skorupami, odwiedzanymi – poza krótkim czasem Euro 2012 – przez garstki najwierniejszych miłośników.
Sobotnia dyskusja była burzliwa, chwilami na granicy typowego szlacheckiego sejmikowania. Reprezentacja PZPN zachowywała się jak oblężona twierdza, broniąca za wszelką cenę status quo i odrzucająca wszelką krytykę. Tym większa zasługa organizatorów, że po siedmiu godzinach doprowadzili do uzgodnienia pewnych zmian. Nie rewolucyjnych, ale stanowiących pierwszy zauważalny krok na drodze do reform. Ich wprowadzenie w życie da sygnał, także biznesowi, że jeszcze piłka nie zginęła i że jednak warto się w nią bawić.



























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!