"Zrzutka na PKP"
PKP zacznie być oddłużane poprzez sięgnięcie po pieniądze Funduszu Kolejowego, czyli instytucji, dzięki której mieliśmy wreszcie mieć lepszą infrastrukturę i pociągi. Na razie zamiast lepszej kolei będziemy mieli kolej z mniejszymi długami. Można było rozważyć pomysły inne - pisze Marcin Piasecki.
- "Obietnice bez rozwiązań"
- Będą utrudnienia w kursowaniu pociągów
- Rząd dołoży Polakom na bilet na TGV
- Kierowcy zrzucą się na kolejarzy
- NIK: Polska kolej jest fatalnie zarządzana
- Polacy tankują najtaniej w regionie
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 28°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Na przykład spowodować, żeby kolej realnie zaczęła się pozbywać tysięcy niepotrzebnych nieruchomości, żeby zmniejszyć rozdęte koszty funkcjonowania kolejowych spółek lub zmienić absurdalne przepisy pamiętające jeszcze czasy telegrafu i skutecznie blokujące rozwój kolei. Nic z tego, za te długi zapłacą kierowcy, bo to z opłat paliwowych idą pieniądze na kolejowy fundusz.
Ale nawet pal licho, przyjmijmy, że ten jeden jedyny raz można. Tyle że historia długów kolei jako żywo przypomina neverending story z zadłużeniem szpitali. One sobie są od lat, mimo wszelkich zmian, które usiłowano wprowadzić w PKP. Jaka jest gwarancja, że za parę lat historia się nie powtórzy i znów komuś (czytaj: podatnikowi) czegoś nie trzeba będzie zabrać?
Na razie takich przekonujących gwarancji nie ma. I dlatego pomysł oddłużania pieniędzmi z FK jest bardzo ryzykowny. Nie dla rządu, nie dla kolejowych spółek. Dla nas, podatników.



























~dagmara2011-08-19 13:59
odradzam wam jazdy pociągiem do łodzi ponieważ ci konduktorzy to totalne dno!!!
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!