Z bardzo dużą sympatią patrzę na działania prezydenta dotyczące polityki historycznej – wyznaje Michał Kamiński. Ale nie tylko Bronisław Komorowski może liczyć na jego dobre słowo. Były bliski współpracownik Lecha Kaczyńskiego przekonuje, że Ewa Kopacz szczerze wierzy w to, co robi i że jest bardzo daleka od marketingowych sztuczek. Radosław Sikorski to z kolei dla Kamińskiego jeden z najwybitniejszych polskich polityków, człowiek mądry i uczciwy.

W nieco mniej entuzjastycznym tonie Michał Kamiński wypowiada się o byłych kolegach z partii, a zwłaszcza o prezesie PiS. Podkreśla również, że Adam Hofman nie powinien już raczej liczyć na powrót do Prawa i Sprawiedliwości.

Nie możemy zapominać, że Hofman ma niemało wrogów w PiS, ale trzeba też uczciwie powiedzieć, że nie jest to banalny polityk. To facet w miarę zdolny, choć cyniczny – dodaje Kamiński i jak zaznacza, Kaczyńskiemu na razie nie opłaca się powrót Hofmana. – Ale u Kaczyńskiego wszystko jest możliwe – przyznaje w rozmowie z dziennikiem „Polska”.

Przy okazji formułuje swój największy zarzut pod adresem prezesa PiS. Chodzi o to, że Prawo i Sprawiedliwość, nawet jeśli wygrałby wybory, to i tak nie posiada zdolności koalicyjnej do rządzenia.

Myślę, że on (Kaczyński – przyp. red.) tej jesieni będzie się musiał zmierzyć z tym problemem, kiedy wielu ludzi zapyta: „Panie prezesie, ciągle mamy być w opozycji? Jaki pan ma pomysł?” – podsumowuje Michał Kamiński.