Pokażmy, że Palikot to pozer
To nie media są od bojkotowania polityków. Media są od informowania o ich grzechach i zasługach. Media nie mają prawa milczeć o rzeczach oburzających - a o czymś takim ostatnio debatujemy. Bojkot jest przemilczeniem, a taka selekcja to wstęp do cenzury - pisze w DZIENNIKU Piotr Gursztyn.
- Śpiewak: wzywam do bojkotu Palikota
- Premierze! Proszę powstrzymać Palikota
- Premier przeprasza za obelgi Palikota
- Tusk przeprasza, Palikot ukarany
- I Tusk, i Kaczyński nie walczą już o standardy
- Punkt dla premiera za karę dla Palikota
- "Tusk nie musiał przepraszać za prostytucję"
- Palikot znów spadnie na cztery łapy
- Chlebowski: Nie wyrzucimy Palikota
- Co zrobić z Palikotem
- Niech Palikot zniknie z gazet
- Gowin: Palikot to człowiek bez honoru
- "Obce służby wiedzą, że szef PiS to gej"
- Staniszkis: Palikot to źle wychowany błazen
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Redakcje stają oczywiście przed pytaniem: jak reagować? Odpowiedź brzmi jak banał: pisać prawdę i jak najrzadziej używać słowa "ale". Nie pisać: "Palikot jest chamem, ale...". Bo to oznacza relatywizację najbardziej skandalicznych postępków. Wystarczy, że przewiny swoich kolegów zawsze rozmydlają partyjni propagandyści.
W tym konkretnym przypadku - mamy Janusza Palikota kreującego się na bezkompromisowego Stańczyka naszych czasów. Mamy osobę, która chce, by ją widziano jako ekscentrycznego filozofa, demaskującego fałsz polityki. Szalonego, ale szczerego. Otóż ten obraz jest nieprawdziwy i o tym media mają moralny obowiązek pisać. Informować wyborców, że ów Stańczyk to stworzona na zimno kreacja, wykalkulowany ambicjoner, który dzięki pieniądzom i wsparciu partyjnych bossów ma opluwać i oczerniać przeciwników. A cała jego szczerość i odwaga kończy się, gdy dotyczy to jego własnej partii. Przecież rzekomo szalony Palikot nie atakuje ludzi, którzy są ważni w Platformie. Jakoś wtedy wie, gdzie się zatrzymać.
Pokazanie, jaki Palikot jest naprawdę, będzie dla niego boleśniejszą karą niż bojkot. Ten szybko się skończy (o ile się zacznie). Zdemaskowanie pozy Palikota może być też skuteczniejsze. On sam, osoba bezsprzecznie inteligentna, nie będzie podejmował wysiłków bezcelowych. A dalsze udawanie Stańczyka, gdy opinia publiczna zostanie przekonana, że to tylko poza, straci wszelki sens.
A jeśli ktoś ma bojkotować teraz Palikota, to niech robią to jego partyjni koledzy. Szczególnie ci ważni. To byłby jedyny skuteczny bojkot.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!