Dziennik.plPolityka

Sobota, 26 maja 2012

Imieniny: Filipa, Pauliny, Eweliny

Pilna:Polska wygrywa ze Słowacją 1:0 do przerwy. Dziennik.pl zaprasza na relację na żywo>>>

Doradca Kwaśniewskiego u boku Kaczyńskiego

2010-01-04 | Ostatnia aktualizacja: 21:11 | Komentarze: 0 | skomentuj

Profesor Witold Orłowski to jeden z filarów tworzonej przez Lecha Kaczyńskiego Narodowej Rady Rozwoju (NRR). "Jak prezydent zaprasza, to nie mam zamiaru odmawiać" - powiedział prof. Orłowski. Do nowego ciała doradczego nominacje otrzymają też m.in. Zyta Gilowska i Wiktor Osiatyński.

Pogoda

POLSKA

Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Zyta Gilowska, Wiktor Osiatyński, Witold Orłowski - to najważniejsze osoby, które w czwartek otrzymają z rąk Lecha Kaczyńskiego nominacje do Narodowej Rady Rozwoju.

To nowe ciało doradcze przy prezydencie. Jego kancelaria zapewnia, że Rada nie będzie wyborczym orężem Lecha Kaczyńskiego, a jest próbą przywrócenia dyskusji na poważne tematy.

Rząd ma wkrótce przedstawić Plan Konsolidacji i Rozwoju, w którym zawrze propozycje dokończenia zmiany systemu emerytalnego. Finał prac nad tym programem się opóźnia. I znów Lechowi Kaczyńskiemu, jak w przypadku strony internetowej, czy życzeń na Youtube, uda się wyprzedzić premiera. Zaplanowane na czwartek inauguracyjne posiedzenie NRR będzie poświęcone właśnie demografii i ubezpieczeniom społecznym. Ekonomiści, związkowcy i pracodawcy mają dyskutować na temat kosztów zmian w systemie emerytalnym, likwidacji wcześniejszych emerytur, zmian w KRUS czy podniesienia wieku emerytalnego. Także rząd dostanie możliwość zajęcia stanowiska - zaproszenie dostała minister pracy Jolanta Fedak.

Czym ma być nowe ciało doradcze prezydenta? "Rada ma być miejscem spotkania i wymiany opinii osób o różnych poglądach. To powinno dawać materiał prezydentowi do zajmowania stanowiska wobec różnych ustaw czy komentowania ważnych spraw" - mówi ekonomiczny doradca Lecha Kaczyńskiego dr Ryszard Bugaj.

Ponieważ jednak Rada zaczyna działalność w roku wyborów prezydenckich, a wiele jej diagnoz siłą rzeczy będzie niewygodna dla rządu, pojawia się pytanie czy nie jest to jeden z elementów kampanijnych planów głowy państwa. "Czy w roku wyborczym muszą być jedynie gadżety? To dobrze, że podejmowane są poważne tematy. Gdyby było inaczej, prezydentowi stawianoby zarzut, że rozmawia o wszystkim, tylko nie o najważniejszych rzeczach" - mówi szef kancelarii prezydenta Władysław Stasiak. Podkreśla, że skład rady będzie pluralistyczny i pokaże różne poglądy.

Grzegorz Osiecki
Źródło: dziennik.pl
12następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «