"Niech Palikot się opamięta"
Tarcia wewnątrz PO zdają się być coraz silniejsze. Suchej nitki na Januszu Palikocie nie zostawia jego partyjna koleżanka Hanna Gronkiewicz-Waltz. "Sam się uważa za gnój. Dość obrzydliwe. On obniża poziom poziom dyskusji politycznej" - powiedziała w Radiu ZET prezydent Warszawy.
- Palikot: Nie jestem masonem
- Kolizja auta Palikota. Kierowca uciekł
- Hazard próbował osaczyć Palikota
- Palikot obiecuje PO, że będzie grzeczny
- "Tusk utracił lojalność głównych wasali"
- Dlaczego Kaczyński nie musi przegrać
- "Kurdupel" nie znieważa prezydenta
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Janusz Palikot w weekendowym wydaniu "Polski The Times" mówi używając dosadnego języka o Grzegorzu Schetynie: "Jeżeli nie zrobi tego, nie pokaże, że partia potrafi, to się nie nadaje na przywódcę. Powiem brutalnie, tylko wtedy możesz dać sobie radę, gdy krew i sperma ciekły ci po twarzy".
Palikot w wywiadzie mówi także, że jest "gnojem, który użyźnia polską politykę".
Hanna Gronkiewicz-Waltz jest zniesmaczona językiem swojego partyjnego kolegi. "Sam się uważa za gnój. Dość obrzydliwe muszę powiedzieć. On obniża poziom poziom dyskusju politycznej. Mam nadzieję, że już więcej tego nie będzie robił. Te teksty są dla polityka, w mojej ocenie, żenujące. Mam nadzieję, że Janusz Palikot, on tak zawsze apeluje do wszystkich, się opamięta" - powiedziała prezydent Warszawy.
Jej zdaniem Janusz Palikot powoli przeradza się w komentatora politycznego, "przestaje być coraz bardziej członkiem Platformy Obywatelskiej, a przejmuje rolę recenzenta.
"Trochę pani redaktor zabiera nawet chleb" - powiedziała Gronkiewicz-Waltz do Moniki Olejnik, prowadzącej audycję w Radiu ZET.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!