Tusk nie kandyduje na prezydenta!
"Niektórzy powiedzą, że żegnam się z wielkim marzeniem" - mówił Donald Tusk ogłaszając, że nie wystartuje w wyborach prezydenckich. Szef rządu argumentował, że potrzebuje realnej władzy, by przeprowadzić plan polityczny Platformy Obywatelskiej. A ta władza jest w rządzie.
- Kogo Platforma chce wystawić w wyborach
- Oto, dlaczego premier zostaje premierem
- Jeśli nie Tusk, to kto? Oto typ Polaków
- Prezydent o Tusku: Szanuję, nie komentuję
- Polacy dobrze oceniają decyzję Tuska
- Internet buntuje się przeciw Tuskowi
- Tusk: Wygrałbym te wybory
- "Ta komisja może zabić PO i Tuska"
- Tusk wygrywa bez pocałunków Dody
- Tusk czy Kaczyński? Dla kogo emerytura?
- Tymoszenko wykorzystała Tuska
- Cimoszewicz i Olechowski wystartują z PO?
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Chcę, aby rząd pod moim kierownictwem ciężko i skutecznie pracował w czasie obu kampanii. Więcej dobrych rzeczy, trudnych zadań zrealizuję mając w ręku instrumenty rządzenia, a nie mieszkając w pałacu" - wyjaśniał premier. Donald Tusk ogłosił swoją decyzję na specjalnie zwołanej konferencji prasowej na Giełdzie Papierów Wartościowych.
Ich jest dwóch, ja jestem jeden
Premier Donald Tusk powiedział, że decyzja o niekandydowaniu w wyborach prezydenckich w 2010 roku wymagała "odwagi i dalekowzroczności". Zaznaczył, że decyzja ta wiązała się z poważnym dylematem politycznym. "Proszę państwa, ich jest dwóch, ja jestem jeden" - zaznaczył premier, nie rozwijając tego sformułowania.
"Wybory prezydenckie są ważne, ale to są wybory, w których stawką jest bardziej prestiż i wielki zaszczyt, ale nie władza i instrumenty do dobrego i skutecznego rządzenia" - motywował swoją decyzję szef rządu.
Jak przyznał, musiał także "pokonać opór swoich współpracowników", podejmując tę decyzję. "Wydaje się rzeczą oczywistą, że więcej dobrych rzeczy, więcej trudnych zadań zrealizujemy, ja osobiście zrealizuję, mając te instrumenty rządzenia w ręku, a nie mieszkając w pałacu" - podkreślił.
Dodał, że jako szef rządu chce uczestniczyć w wielkiej kampanii, batalii na rzecz wygranej Polski w wyścigu cywilizacyjnym w Europie i na świecie.
PO wygra wybory prezydenckie
W Europie ceni się słowa tych, o których się wie, że to oni będą za miesiąc, rok i dwa podejmować decyzje - mówił premier Donald Tusk, tłumacząc dlaczego nie będzie kandydował na urząd prezydenta. Podkreślił także, że Platforma Obywatelska powinna "ochronić rząd" w czasie kampanii wyborczej; zapewnił, że PO wystawi innego kandydata, który wygra wybory.
>>>Czytaj dalej>>>





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!