Słowa ministra Radosława Sikorskiego przytoczył rosyjski dziennik "RBK-Daily". Gazeta napisała, że polsko-amerykańskie negocjacje w sprawie tarczy antyrakietowej wkroczyły w ostatnią fazę. Rosjanie twierdzą, że nawet, jeśli elementy tarczy u nas nie powstaną, to i tak polski rząd obróci sprawę w sukces i przedstawi ją jako gest dobrej woli w relacjach z Moskwą.

"Prowadzimy rozmowy z Amerykanami, cały czas z nimi negocjujemy" - potwierdza Piotr Paszkowski. I zaraz prostuje: "To nie jest tak, że my chcemy jakiś gest w kierunku Moskwy wykonać. Te nasze rozmowy mają dać satysfakcjonujące osiągnięcie dla obydwu stron" - podkreśla.

Rzecznik naszego MSZ twierdzi, że data zakończenia rozmów z Amerykanami nie jest jeszcze określona. "Tak, jak mówi minister Sikorski, negocjacje zakończą się wtedy, kiedy obie strony dojdą do porozumienia" - powiedział Paszkowski.

Elementy amerykańskiej tarczy antyrakietowej miałyby się znaleźć w Polsce i Czechach. Rosja domagają się zezwolenia na stałą obecność jej oficerów i to w obu bazach. Polska określa te żądania jako "idące zbyt daleko" i godzi się jedynie na "regularny dostęp".