"Jest taśma. Wałęsa mówi tam: pracowałem dla SB"
Czy jest namacalny dowód, że Lech Wałęsa był współpracownikiem bezpieki? Tak twierdzi Krzysztof Wyszkowski, współzałożyciel Wolnych Związków Zawodowych. Jak zdradził w telewizji TVN24, istnieje nagranie z 1979 roku, na którym Wałęsa wprost przyznał się do współpracy. A taśmę ma posiadać - zdaniem Wyszkowskiego - marszałek Senatu Bogdan Borusewicz.
- Wałęsa przyznał się związkowcom, że donosił
- Lech Wałęsa skazany za "małpę z brzytwą"
- Niespodziewane spotkanie Wałęsy z szefem IPN
- Wałęsa: Filmowali mnie nagiego w sypialni
- Były stoczniowiec: Wałęsa na mnie donosił
- "Wałęsa uważa, że wszystkich ogra"
- Prezes IPN: Wałęsa był "Bolkiem"
- "Nagrałem Wałęsę, który przyznaje się do współpracy z SB"
- Autorzy książki IPN: Wałęsa ma dwie różne twarze
- Kwaśniewski: Teczki Wałęsy były czyszczone
- Borusewicz do wrogów Wałęsy: Czemu milczeliście
- Dudek: Wałęsa nie utraci miejsca w historii
- Co napisali historycy IPN o "Bolku"
- Kaczyński: Tusk, opanuj się
- Wałęsa musi zapłacić za "chorego debila"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
O jakie nagranie chodzi? Według Wyszkowskiego, w 1979 roku było spotkanie Wałęsy z przyjaciółmi. "To była rozmowa o grudniu 70 roku. Zbieraliśmy różne relacje. Podczas tej rozmowy Wałęsa się zaplątał i powiedział, że z władzą trzeba było współpracować. My wtedy powiedzieliśmy: Lechu byłeś agentem. Nagrał ją Andrzej Bulc i przekazał ją dzisiejszemu marszałkowi Senatu Bogdanowi Borusewiczowi. On do dziś tego nie ujawnił" - zdradził Wyszkowski.
"Zostało to nagrane, a taśmę ma Borusewicz" - powiedział w "Magazynie 24 Godziny" Wyszkowski. Zaapelował przy tym do marszałka Senatu o zaprezentowanie taśmy.
"Drogi Bogdanie, przyszedł czas, abyś to ujawnił" - zaapelował działacz WZZ.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!