Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Sikorski do Kaczyńskiego: Klękam przed panem

2008-10-13 | Ostatnia aktualizacja: 18:33 | Komentarze: 0 | skomentuj
Sikorski do prezydenta: Klękam przed panem

Sikorski do prezydenta: Klękam przed panem Fot. Wojciech Barczynski / Inne

Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski błaga prezydenta, by ten nie jechał do Brukseli na unijny szczyt. "Panie prezydencie. Klękam przed panem na kolanach i proszę, proszę odpuścić, proszę nie jechać, proszę nie osłabiać pozycji negocjacyjnej naszego kraju na tym ważnym szczycie" - zaapelował na antenie Radia ZET Sikorski. Przyznał przy tym, że podejrzewa, iż prezydent go nie lubi.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Zdaniem ministra spraw zagranicznych prezydent Lech Kaczyński nie powinien jechać do Brukseli choćby ze względu na tzw. pakiet klimatyczny, który ma być jednym z tematów szczytu. "Pakiet klimatyczny jest bardzo poważnym zagrożeniem dla nas, a pan prezydent sam przyznał, że się na niego zgodził" - powiedział w Radiu ZET Radosław Sikorski, powołując się na wywiad prezydenta Lecha Kaczyńskiego sprzed dwóch miesięcy, jaki udzielił DZIENNIKOWI.

Ale to niejedyny powód, dla którego Sikorski nie chce widzieć w Brukseli prezydenta. Ponieważ debata poświęcona będzie w dużej mierze kryzysowi finansowemu, na szczycie UE potrzebna jest przede wszystkim "kompetencja gospodarcza i finansowa".

Do tego dochodzi problem czysto techniczny. "Na szczycie będą dwa miejsca dla premiera i ministra finansów. Mamy premiera, który się zna na gospodarce, i ministra finansów, który jest jednym z uznanych europejskich autorytetów od makroekonomii. Jeśli poleci pan prezydent, to nie będzie miejsca dla ministra finansów" - tłumaczy Sikorski. "To będzie ze szkodą dla naszej pozycji negocjacyjnej" - dodał.

>>> Z kim poleci prezydent?

Szefa polskiej dyplomacji nie interesuje, z kim i jak poleci do Brukseli Lech Kaczyński. "Nie mówmy o logistyce. Mówmy o tym, że mamy kontrowersję konstytucyjną" - stwierdził Sikorski.

DZIENNIK ustalił, że najpoważniej rozważanym wariantem awaryjnym wyjazdu do Brukseli jest wspólna podróż Lecha Kaczyńskiego z prezydentem Litwy Valdasem Adamkusem. Współpracownicy prezydenta zapewniają jednak, że robią wszystko, by uniknąć tego wariantu.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «