Kaczyński: Nie mam nic do gejów
"Jest całkowitym nieporozumieniem oskarżanie mnie o uprzedzenia wobec homoseksualistów" - powiedział w stolicy Słowenii Lech Kaczyński. Skąd taka deklaracja? Słoweńscy dziennikarze pytali prezydenta, czy zmienił się jego stosunek do homoseksualistów i czy właśnie z powodu swych poglądów w tej kwestii nie ratyfikował do tej pory traktatu lizbońskiego.
- Polscy geje cieszą się z prawa do adopcji
- Zmuszą Polskę do związków gejów i lesbijek?
- Szczypińska: Wolałabym krew nie od geja
- Polacy chcą zakazać gejom manifestacji
- Gejowska bajka trafi do polskich dzieci
- Unia do polskich gejów: Radźcie sobie sami
- Europosłanka donosi, że Polska gnębi gejów
- Nauczyciele mają się uczyć o gejach
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -14°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"To pytanie raczej do pewnego obrazu Lecha Kaczyńskiego, czy raczej braci Kaczyńskich w Europie, niż do prawdziwych braci Kaczyńskich" - powiedział polski prezydent. Jak mówił, osoby o odmiennej orientacji seksualnej "były, są i będą w każdym społeczeństwie, w każdej cywilizacji". "Ale promować tych postaw nie ma potrzeby, choćby dlatego, aby ród ludzki nie wyginął" - dodał Lech Kaczyński.
Prezydent zaznaczył, że jego postawa w tej sprawie się nie zmieniła. "Nie jestem zwolennikiem jakichkolwiek prześladowań - jeśli jakichś dwóch mężczyzn czy dwie kobiety chcą pozostawać w stałym związku - to nikt im tego nie może zabronić, ale co innego jest traktowanie tych związków tak, jak małżeństwa" - powiedział prezydent.
Kaczyński zastrzegł, że jego stosunek do traktatu z Lizbony nie ma z tą sprawą nic wspólnego. Jednocześnie prezydent zaznaczył, iż nie sądzi, aby w Polsce ustawa legalizująca związki homoseksualne - "szczególnie na zasadzie podobnej do małżeństwa" - miała jakiekolwiek szanse, ponieważ on, jak i obecny rząd, są temu przeciwni.
Prezydent przypomniał, że przeciwny temu był również poprzedni rząd. "Doceniając wagę rodziny, jako związku jednej kobiety i jednego mężczyzny, najlepiej zawartego w młodości, to ja nie czynię z problemów innych par w ogóle swoich poglądów. To jest mit dotyczący mnie i mojego brata" - zapewnił Lech Kaczyński.





















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!