"Jeśli ma pan zamiar na mnie krzyczeć, to doprowadzi pan do sytuacji właśnie takiej jak wczoraj" - odgrażał się Sławomir Nowak dziennikarzowi RMF FM Konradowi Piaseckiemu, gdy ten oburzył się na wczorajsze, jak to nazwał, kompromitujące zachowanie Michała Boniego. Boni przerwał wywiad, zarzucając rozmówczyni stronniczość. "To co mówił po nagraniu, to tego w ogóle nie da się przytoczyć" - skarżył się Piasecki na ministra.

Boni, jako szef doradców premiera, był pytany o obietnice przedwyborcze. Dziennikarka chciała go z nich rozliczyć. "Pani nie pyta, co zostało zrobione, tylko z negatywnym nastawieniem pyta o rzeczy, które pani się wydaje, że są kluczowe dla Polski" - grzmiał Boni. "Czasami mogą puścić nerwy każdemu, nawet tak spokojnemu człowiekowi jak Michał Boni. Jeżeli mamy do czynienia z jakimś takim bezprzykładnym atakiem, napastliwością" - tłumaczył kolegę Sławomir Nowak, szef gabinetu politycznego Donalda Tuska.

Nowak zapowiedział też, że pozwie do sądu dziennikarzy RMF FM. Obraził się za materiał mówiący, że Nowak rekomendował do rad nadzorczych państwowych spółek swoich kolegów, z którymi miały łączyć go interesy. Według rozgłośni, Nowak miał "przepchnąć" Mariana Gawrylczyka do rady nadzorczej spółki Cefarm Wrocław, a Piotra Chajderowskiego do rady nadzorczej Grupy Lotos S.A. Obu miała łączyć z ministrem historia firmy Signum Promotion, której Nowak był współwłaścicielem.

"Materiał jest nierzetelny, redaktor kłamie w tym artykule" - mówił Nowak. Polityk zaprzeczał wszystkiemu. Twierdził, że nie wie nawet, jakie są losy Signum Promotion. Jednak, gdy dziennikarz zapytał o jego matkę, Nowak coś sobie przypomniał.

Oto fragment tej rozmowy:

Konrad Piasecki: Fakt, że pana mama jest członkiem władz i udziałowcem tej spółki, czy była…
Sławomir Nowak: Nie. Nie jest. Otóż nie jest.

Konrad Piasecki: Halina Nowak, rozumiem, to zbieg okoliczności?
Sławomir Nowak: Ale chcę panu powiedzieć, że nie jest. To jest meganierzetelność i tę nierzetelność będziemy, moim zdaniem, wyjaśniali też w sądzie.

Konrad Piasecki: Będzie pozew za tę informację?
Sławomir Nowak: Tak, będzie.

Konrad Piasecki: A Halina Nowak to kto to?
Sławomir Nowak: Ale co to ma wspólnego z wywiadem? To jest oczywiście moja matka, no i co z tego?

Konrad Piasecki: Dziwię się, że nie zna pan udziałowców spółki, którą pan założył i w której pana mama miała albo ma udziały.
Sławomir Nowak: Z tego, co wiem, nie prowadzi już tej działalności, nie jest już w tej spółce. Ale próba wmieszania mnie w tego rodzaju rzeczy jest ewidentną ustawką.