Dziennik.plPolityka

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Ziobro znów przegrał z doktorem G.

2008-12-09 | Ostatnia aktualizacja: 19:27 | Komentarze: 0 | skomentuj
Ziobro znów przegrał z doktorem G.

Ziobro znów przegrał z doktorem G. Fot. Wojciech Grzedzinski / Inne

Zbigniew Ziobro musi przeprosić dr. Mirosława G. Sprawa dotyczy słynnego zdania, wypowiedzianego w blasku fleszy: "Już nikt nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie będzie". Wyrok sądu apelacyjnego oznacza, że na przeprosiny w telewizji były minister sprawiedliwości będzie musiał wydać co najmniej 120 tysięcy złotych. Ziobro zamierza wnioskować o kasację wyroku.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Zgodnie z wyrokiem, Zbigniew Ziobro będzie musiał przeprosić Mirosława G. w trzech stacjach telewizyjnych po głównych wydaniach wiadomości. Dodatkowo zapłaci lekarzowi 30 tysięcy złotych zadośćuczynienia. To drugi wyrok w tej sprawie, jednak sąd apelacyjny był o wiele sroższy niż sąd okręgowy. Wcześniej polityk PiS miał wypłacić lekarzowi jedynie 7 tysięcy złotych.

Sąd apelacyjny całkowicie odrzucił zażalenie byłego ministra sprawiedliwości. Ziobro twierdził, że sąd wojewódzki odrzucił wszystkie jego wnioski dowodowe, "łącznie z tym, że nie przesłuchał nawet mnie". Dodawał też, że zbankrutuje, jeśli będzie musiał wykupić czas antenowy w godzinach wskazanych wyrokiem.

Kardiochirurg - zatrzymany w lutym ubiegłego roku przez Centralne Biuro Antykorupcyjne i podejrzany wówczas m.in. o zabójstwo i korupcję - domagał się od Zbigniewa Ziobry przeprosin i 70 tysięcy złotych zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych.

Ale Ziobro nigdy nie poczuwał się do winy. "Moje wypowiedzi były wyrwane z kontekstu. W treści konferencji prasowej blisko 20-krotnie podkreślam, że mamy do czynienia z zarzutem" - tłumaczył, sugerując, że całemu zamieszaniu winni byli dziennikarze, tworzący atmosferę "napięcia i olbrzymiego niepokoju".

Prokuratura oczyściła już doktora Mirosława G. z zarzutu zabójstwa i narażenia na utratę życia innego chorego z powodu "niepopełnienia przez podejrzanego zarzucanych mu przestępstw". Na koncie kardiochirurga są jeszcze zarzuty korupcyjne.

PC
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «