Julia Pitera twierdzi, że samobójstwo Roberta Pazika - skazanego za porwanie i zabójstwo Krzysztofa Olewnika - mogło nie być przypadkiem. Jej zdaniem, mężczyzna nie miał odpowiedniej ochrony w więzieniu i w takich warunkach mógł targnąć się na życie pod wypływem nacisków z zewnątrz.

"Pytanie, dlaczego w tym więzieniu on nie był objęty szczególną ochroną?" - zastanawia się Pitera i dodaje: "Mógł zostać przymuszony, w jakiś sposób naciśnięty zza krat przez kogoś, kto mógł na przykład grozić jego rodzinie".

>>>PiS chce nowej komisji śledczej w sprawie Olewnika

Pitera jest jednak przeciwna powoływaniu sejmowej komisji śledczej w sprawie Olewnika. Jej zdaniem, posłowie nie odkryją żadnej prawdy, której nie mogliby odkryć do tej pory prokuratorzy.

Minister uważa też, że w obecnej sytuacji należy zapewnić bezpieczeństwo innym skazanym w tej sprawie.

Z kolei sekretarz klubu Lewicy Wacław Martyniuk chce, żeby minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski przedstawił w Sejmie informację na temat okoliczności śmierci Krzysztofa Olewnika oraz samobójstwa Roberta Pazika. Martyniuk dodaje, że jeśli te wyjaśnienia nie będą satysfakcjonujące, należy poważnie zastanowić się nad powstaniem komisji śledczej.