Komisja ds. nacisków zajmuje się teraz trzema sprawami: zatrzymaniem byłego ministra sportu Tomasza Lipca, aferą wokół posłanki Beaty Sawickiej z PO oraz kulisami afery w Ministerstwie Rolnictwa, która doprowadziła do dymisji wicepremiera Andrzeja Leppera. Posłowie PiS chcą jednak, by komisja zajęła się również okresem rządu Donalda Tuska.

O tym, że PiS pracuje nad uchwałą o rozszerzeniu zakresu prac komisji śledczej, poinformowała TVP Info. "Chcemy dowiedzieć się m.in., czy nie naciskano na prokuratorów w niektórych sprawach, dlaczego polityczne śledztwa szły w tym, czy innym kierunku. Chcemy także szczegółowo wyjaśnić sprawę Zbigniewa Ziobry" - mówi DZIENNIKOWI poseł PiS Arkadiusz Mularczyk.

Projekt uchwały rozszerzającej zakres prac sejmowych śledczych ma jednak niewielkie szanse. "Wszystkie pomysły, mające utrudniać nasze prace, będą gilotynowane" - zapowiada poseł PO Sebastian Karpiniuk.

"Jeśli Platforma nie ma nic do ukrycia, to będzie głosować za tym pomysłem. A jeśli będzie przeciw, to znaczy, że czegoś się boją, że mają coś do ukrycia. To będzie też pewnego rodzaju test prawdomówności" - odpowiada mu Mularczyk.