"Staramy się obniżyć koszty, ale bez uszczerbku dla celu, jakim jest promocja Polski" - mówi wiceszef MON Stanisław Jerzy Komorowski. Stwierdził, że do tej pory resort zdecydował się ograniczyć koszty organizacji krakowskiego spotkania o 20 proc.

Zrezygnowano m.in. innymi z wynajęcia limuzyn do obsługi gości przyjeżdżających na szczyt. MON wykorzysta wozy, które już teraz ma wojsko.

>>> Przeczytaj o szczycie NATO w Wieliczce

Na szczyt NATO, który w Krakowie odbędzie się w lutym, ma przyjechać kilkuset gości. Wśród nich będzie m.in. sekretarz obrony USA Robert Gates. Swój udział w spotkaniu potwierdziły też delegacje z 40 innych krajów.

NATO ma debatować o dalszym zaangażowaniu w wojnę w Afganistanie. Gotowość zwiększenia swoich kontyngentów w tym kraju ma podczas spotkania zadeklarować kilka państw Sojuszu. Polska na razie nie rozważa takiego pomysłu.