"Cięcia wydatków MON-u na poziomie 20 procent obejmują praktycznie wstrzymanie wszystkich inwestycji" - stwierdził Szczygło. " W związku z tak dużymi cięciami w tym roku nie będzie żadnych zakupów sprzętu i uzbrojenia. Ucierpi na tym zarówno wojsko, jak i zakłady zbrojeniowe. Z jednej strony armia nie będzie miała nowoczesnego sprzętu, z drugiej - wzrośnie bezrobocie" - wyjaśnił szef BBN

Planowane oszczędności w MON, jak przekonuje Szczygło, to 5 miliardów złotych. Wyjaśnił, że te pieniądze to ponad 3 miliardy długu z ubiegłego roku oraz 2 miliardy zdeklarowanych cięć na ten rok.

Zdaniem Szczygły, przed decyzją o cięciach należało przeprowadzić audyt zewnętrzny, który by określił możliwe oszczędności. "Nie można przyjąć za dobrą monetę oszczędności, których dokonuje się wieczorami i nocami w ciągu ostatnich kilku dni" - stwierdził.

Odpowiedzialnością za taką sytuację szef BBN obarczył ministra finansów. Jak podkreślił, powinien on wcześniej dokonać korekty budżetu tak, by nie doprowadzić do sytuacji, w której każde z ministerstw wchodzi w nowy rok z zadłużeniem czy z brakiem pieniędzy na wykonanie zobowiązań.