Frasyniuk nie ma kaca po Jaruzelskim
"Trzeba krzyknąć k...a albo zaproponować, byśmy postawili pomnik Jaruzelskiemu" - mówi DZIENNIKOWI Władysław Frasyniuk. Były opozycjonista twierdzi, że "nie ma kaca moralnego" po wczorajszej wypowiedzi wychwalającej generała. "Chodziło mi o to, by zerwać z polskimi kompleksami" - tłumaczy.
- "Okrągły Stół. To się w pale nie mieści"
- "Jaruzelskiemu należą się pomniki"
- "Jaruzelski nie zasłużył na pomniki"
- Jaruzelski: Nie chcę pomnika
- Niesiołowski nie chce komentować Frasyniuka
- PO zamierza rozprawić się z komunizmem
- Frasyniuk: Walić chłopów, walić...
- Politycy mówią o kulisach Okrągłego Stołu
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Nie mam kaca moralnego, bo moja wypowiedź miała charakter symboliczny" - tak Frasyniuk tłumaczy swą wypowiedź o tym, że Polacy powinni stawiać pomniki gen. Wojciechowi
Jaruzelskiemu. Słowa wywołały burzę, bo padły publicznie podczas wczorajszej konferencji poświęconej 20. rocznicy Okrągłego Stołu.
"Stawiamy pomniki Ronaldowi Reganowi, a to, że w 1989 odzyskaliśmy niepodległość, to przecież tylko i wyłącznie nasza zasługa. Ale żeby z takim przekazem przebić się do mediów,
trzeba albo krzyknąć <k...a>, albo zaproponować, byśmy postawili pomnik Jaruzelskiemu" - nie owija w bawełną Frasyniuk.
>>> "Pomniki dla Jaruzelskiego? To absurd"
Równie ostry jest dla tych, którzy go skrytykowali za słowa o pomnikach dla gen. Jaruzelskiego. "Ja się ich pytam, gdzie byli po nocy 13 grudnia 1981 roku. Zdaje się, że opozycjonistami zostali dopiero po obradach Okrągłego Stołu" - powiedział dawny działacz opozycji.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!