Łyżwiński za słaby na sąd
Stanisław Łyżwiński zasłabł na sądowej sali i został w eskorcie policji przewieziony do szpitala. Łyżwiński, najbliższy współpracownik Andrzeja Leppera, jest jednym z oskarżonych w procesie byłych działaczy Samoobrony, którym zarzuca się wyprowadzanie pieniędzy z partyjnej kasy.
- Bohater "seksafery" nie wyjdzie z aresztu
- "Łyżwiński handlował lokalnymi stanowiskami"
- Łyżwiński: Zawsze byłem grzeczny dla kobiet
- "Łyżwiński podchodził i kazał się rozebrać"
- Bohater seksafery zbyt chory na sąd
- Prokuratura: Łyżwiński okradał Samoobronę
- Łyżwińska błaga Czumę o wolność dla męża
- Łyżwiński nie wyjdzie z aresztu
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Na ławie oskarżonych zasiadają trzy osoby. Byli posłowie Samoobrony Stanisław Łyżwiński oraz Waldemar B. są oskarżeni o przywłaszczenie pieniędzy należących do partii. Chodzi o 60 tys. zł, za które w 2002 r. miała być przeprowadzona kampania wyborcza Samoobrony.
Razem z nimi na ławie oskarżonych zasiada także Aneta Krawczyk, który w innym procesie oskarża Łyżwińskiego o wykorzystywanie seksualne.
Całej trójce grozi do 8 lat więzienia.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!