Wicemarszałek Sejmu Jerzy Szmajdziński z SLD przekonuje, że odpis wynosiłby kilka lub kilkanaście złotych, dlatego nie obciążałby budżetów domowych Polaków. "To będzie inna forma abonamentu. Zmienia się jedynie sposób ściągania" - ripostuje Zbigniew Chlebowski szef klubu PO. Wtóruje mu Grzegorz Dolniak: 'Nie ma naszej zgody na jakąkolwiek kolejną formę opodatkowania Polaków".

>>>Lewica chce sfinansować TVP z PIT-ów

Lewica krytykuje z kolei pomysł powołania Funduszu Zadań Publicznych, przekonując, że na takie rozwiązanie będzie musiała wyrazić zgodę Unia Europejska. "Obawiamy się, że propozycja PO dotycząca finansowana mediów publicznych będzie wymagać opinii UE, a ta może być negatywna" - powiedział szef SLD Grzegorz Napieralski.

>>>Serialowi bohaterowie promują abonament

Pomysł PO nie znajduje poparcia również w szeregach PiS." Taki system mógłby służyć politycznym nadużyciom" stwierdził szef klubu PiS Przemysław Gosiewski. Szefowie klubów w sprawie ustawy medialnej mają się spotkać jeszcze w tym tygodniu.

Zapowiedzi polityków o likwidacji rychłej abonamentu już zdążyły zniechęcić Polaków do płacenia na publiczną telewizję i radio. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji szacowała, że w tym roku (bez uwzględnienia skutków nowelizacji ustawy o opłatach abonamentowych) wpływy telewizji i Polskiego Radia będą niższe o około 288 mln zł, czyli wyniosą około 603 mln zł.