Dziennik.plPolityka

Wtorek, 29 maja 2012

Imieniny: Marii Magdaleny, Teodozji, Maksyma

Rząd chciał odbić porwanego inżyniera

2009-02-10 | Ostatnia aktualizacja: 20:47 | Komentarze: 0 | skomentuj

Rząd rozważał wysłanie komandosów, by odbili inżyniera z rąk talibów. Taką informację ujawnił wicepremier i minister spraw wewnętrznych Grzegorz Schetyna. Dlaczego zrezygnowano z tych planów? Bo nasz wywiad nie miał wszystkich niezbędnych informacji do przeprowadzenia akcji.

Pogoda

POLSKA

Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"Był pomysł, by wysłać tam Polaków" - powiedział w radiowej "Trójce" Grzegorz Schetyna. To pierwsza publiczna wypowiedź polskiego polityka potwierdzająca, że rząd rozważał odbicie polskiego inżyniera, porwanego w Pakistanie.

Schetyna podkreślił, że plan został porzucony ze względu na "potencjalne trudności przy przeprowadzaniu takiej akcji na terenach opanowanych przez talibów".

>>> Zmarnowana szansa na uratowanie Polaka

Wicepremier zaznaczył również, że tragiczny finał sprawy nie jest winą polskiego rządu. "Przez miesiące te sprawa była pod kontrolą i wszystko wskazywało na to, że zmierza w dobrym kierunku. Jestem przekonany, że zrobiliśmy wszystko" - stwierdził minister spraw wewnętrznych.

>>> Sikorski: Terroryści wciąż stawiają pytania

Grzegorz Schetyna dodał też, że wypowiedź ministra sprawiedliwości Andrzeja Czumy, który stwierdził, że polski wywiad znał nazwiska porywaczy Polaka i członków ich rodzin, a porywacze mieli także znajomych w strukturach rządu Pakistanu, była "wypowiedzią emocjonalną".

PC
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «