"Zrobiliśmy wszystko, co możliwe. O 95 proc. naszych działań nie widziano, bo nie chcieliśmy tu żadnego rozgłosu" - mówił Radosław Sikorski do posłów. Na sali panowało wówczas absolutna cisza.

>>> Geolog cierpiał, a w służbach panował chaos

Przyznał, że jeszcze tydzień temu mieliśmy sygnały, że wszystko zmierza "w dobrym kierunku". "Porywacze przesunęli ultimatum, świadczyło to o skuteczności prowadzonych rozmów i działań, pojawiła się nadzieja" – mówił Sikorski. Dodał, że wiadomość o zabiciu Polaka była wstrząsem.

Szef MSZ dodał, że zwalnia z zachowania tajemnicy państwowej wszystkich, którzy byli zaangażowani w sprawę uwolnienia Polaka. Dodał, że w ciągu miesiąca powstanie specjalny raport opisujący działania rządu zmierzające do uwolnienia porwanego inżyniera. Ma on być upubliczniony.