Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

"Prezydent robi komunistyczną propagandę"

2009-03-01 | Ostatnia aktualizacja: 21:23 | Komentarze: 0 | skomentuj
Politycy: "Prezydent robi komunistyczną propagandę"

Politycy: "Prezydent robi komunistyczną propagandę" / Inne

Kto uprawia propagandę? Politycy PiS oskarżają rząd o stosowanie PR-owskich chwytów przy okazji debaty o euro. Członkowie Platformy wytykają z kolei opozycji i prezydentowi, że usiłują zbić polityczny kapitał na kryzysie i sięgają po chwyty rodem z czasów komuny. Kto ma rację? PO, PiS, nikt... a może każdy?

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Stefan Niesiołowski po prostu nie wytrzymał, kiedy usłyszał świeże nagranie prezydenckiego ministra Michała Kamińskiego, który w RMF FM zaproponował nową wersję pytania do referendum w sprawie euro: "Czy chcesz rezygnacji ze złotówki i suwerennej polityki monetarnej państwa polskiego i przejścia do strefy euro między 2012 i 2016?".

"To propaganda. Tak nie można!" - zawołał poseł PO i dodał, że to pytanie ma się nijak do kwestii wprowadzenia euro, bo niepotrzebnie porusza kwestię suwerenności i niepodległości.

Stefan Niesiołowski, Paweł Kowal i Michał Kamiński byli gośćmi programu "Kawa na ławę" w TVN24. Niesiołowski dodał, że jego zdaniem cały pomysł budowania nowego wizerunku PiS to jedno wielkie zagranie reklamowe. A jak jest naprawdę, wyborcy mogli przekonać się, gdy Jarosław Kaczyński powiedział do szefa rządu i czołowych polityków PO o "opamiętaniu się".

>>>Tusk: Niech Kaczyńscy nie przeszkadzają

"To kolejna prowokacja i zagrywka" - powiedział Niesiołowski i zaczął mówić o konieczności wprowadzenia euro. "Elementów kryzysu jest wiele, a euro po prostu stabilizuje walutę. Propaganda komunistyczna była zła i polegała na tym, że mówiono: «na Zachodzie jest źle, więc Zachodu nie naśladujmy». Dzisiaj coś podobnego stosuje prezydent, a za nim powtarza do jego minister Michał Kamiński" - oceniał surowo wicemarszałek.

"Mówienie, że wprowadzenie euro ochroniłoby nas przed recesją, jest właśnie zagrywką propagandową, trickiem" - zaatakował Kamiński, a Paweł Kowal dodał: "Przez pierwsze pół roku swoich rządów Donald Tusk nie mówił nic o wprowadzeniu euro. A teraz mamy kolejny pomysł na grillowanie opozycji za to, że nadal mamy złotówkę".

TOKU
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «