Dziennik.plPolityka

Czwartek, 16 lutego 2012

Imieniny: Danuty, Julianny, Daniela

Kiszczak: Solidarność niczego nie wywalczyła

2009-04-28 | Ostatnia aktualizacja: 23:55 | Komentarze: 0 | skomentuj
Kiszczak: Solidarność niczego nie wywalczyła

Kiszczak: Solidarność niczego nie wywalczyła Fot. Marcin Kalinski / Inne

Kolejna kontrowersyjna wypowiedź Czesława Kiszczaka, który zeznaje w procesie autorów stanu wojennego. Szef PRL-owskiego MSW, uznany za winnego śmierci górników kopalni Wujek, stwierdził, że "Solidarność" niczego nie wywalczyła, a jedynie reżim PRL dopuścił ją do władzy.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"W 1989 roku nikt niczego nie wywalczył. To my dopuściliśmy Solidarność do władzy" - stwierdził Kiszczak. Po czym mówił o kompleksach tych, którzy nie szturmowali gmachu PZPR, lecz władzę dostali z m.in. z jego rąk . "Rozumiem ich niesmak, ale nie można kłamać, że Solidarność wszystko sama wywalczyła" - oznajmił były szef MSW. Po czym pochwalił się, że to on uratował porozumienie Okrągłego Stołu.

>>> Kiszczak: Stan wojenny uratował Polskę

Ale to nie koniec rewelacji Kiszczaka. "Dopilnowałem też, żeby wybory w 1989 roku odbyły się po raz pierwszy bez cudów nad urną - w kręgach ówczesnej władzy był silny opór wobec demokratycznych przemian, bo część aparatu obawiała się powrotu anarchii z lat 1980 - 1981" - podkreślił.

Kiszczak uważa też, że na wprowadzenie stanu wojennego zgodziły się Stany Zjednoczone. Dowodził, że inaczej Amerykanie uprzedziliby Solidarność lub Kościół o planach wprowadzenia stanu wojennego, które dostarczył CIA płk Ryszard Kukliński.

>>> Kiszczak: Zwalczałem zło po stronie władzy

Wcześniej Czesław Kiszczak stwierdził, że był patriotą i zwalczał zło po stronie władzy. "W latach stalinowskich w kontrwywiadzie wojska byłem zasypywany materiałami o wrogach ludu, których ceniłem jako dobrych Polaków. Żadnemu z nich nie stała się krzywda - powiedział,.

I dodał: "Zło po stronie władzy zawsze zwalczałem. W latach 60. wytykałem antysemityzm szefowi MSW Mieczysławowi Moczarowi, a w 1970 r. byłem w grupie, która doprowadziła do politycznego rozwiązania konfliktu na Wybrzeżu i usunięcia ekipy Władysława Gomułki. Ryzykowałem wtedy głowę".

AG
Źródło: Dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    Walentynki w
Dziennik.pl Walentynki w Dziennik.pl
    «