Profesor prawa Lech Kaczyński złamał prawo?
Lech Kaczyński, który właśnie odpoczywa na Helu, ma powody do zmartwień. Jego najbliższy współpracownik Piotr Kownacki w wywiadzie dla DZIENNIKA ostro go skrytykował. Prezydent wysłał go więc na przymusowy urlop. Ale mógł w ten sposób złamać prawo.
- Kownacki powiedział za dużo. Idzie na urlop
- Prezydent zwolnił Kownackiego przez kobietę
- Kownacki wyjechał bez pożegnania
- "Piotrowi Kownackiemu puściły nerwy"
- Palikot o prezydencie: Wulgarny, agresywny
- Posłowie PiS do Kownackiego: Jedź na urlop
- Kaczyński wydał 3 mln złotych na premie
- Prezydent wysłał Kownackiego na urlop
- Kownacki zwolniony. Zastąpi go Stasiak
- Kancelaria Prezydenta: Problem jest poważny
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Gazeta Prawna" przypomina, że pracodawca może nakazać pracownikowi korzystanie z urlopu w wyznaczonym przez siebie terminie tylko w jednej sytuacji - w czasie, gdy pracownik jest w okresie wypowiedzenia umowy o pracę. W tym konkretnym przypadku mogłoby to nastąpić po odwołaniu Piotra Kownackiego z zajmowanej funkcji.
>>> Prezydent wysłał Kownackiego na urlop
W komentarzu redakcyjnym "Gazeta Prawna" uszczypliwie pisze, że Lech Kaczyński dał zły przykład, zwłaszcza że jako profesor prawa, na dodatek specjalizujący się w prawie pracy, do tej pory zazwyczaj stawał w obronie praw pracowniczych.
Więcej informacji: Komentarz GP: Zły przykład prezydenta
p






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!