Dziennik.plPolityka

Niedziela, 27 maja 2012

Imieniny: Jana, Juliusza, Radowita

Tusk nie spotka się ze stoczniowcami

2009-07-23 | Ostatnia aktualizacja: 02:44 | Komentarze: 0 | skomentuj
Tusk nie spotka się ze stoczniowcami

Tusk nie spotka się ze stoczniowcami Fot. Marcin Kalinski / Inne

"Chcemy jak najszybciej spotkać się z premierem. Jest jeszcze czas na pewne manewry. Potem może być gorąco" - mówi szef "S" stoczni szczecińskiej Krzysztof Fidura. Po co? Bo opóźnia się sprzedaż szczecińskiej i gdyńskiej stoczni zagranicznych inwestorom. Ale Donald Tusk na razie nie zamierza rozmawiać ze stoczniowcami.

Pogoda

POLSKA

Niedziela 2012-05-27

temp. min 1°C max. 26°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

"To bardzo niebezpieczna sytuacja. Chcemy by szef rządu wytłumaczył nam co się dzieje i dlaczego pieniądze za stocznie nie wpłynęły na konto" - mówił Krzysztof Fidura w TVN24.

>>> Kupno stoczni jest niezgodne z szariatem

Podkreślił, że list - po którym rzekomo katarski inwestor wstrzymał wpłatę - jest jedynie pretekstem. "Ten list jest bardzo słabym argumentem dla wstrzymania zapłaty. Obawiam się, że za naszymi plecami odbywają się gierki potężnego biznesu i polityki" - stwierdził związkowiec. Podkreślił fakt, że list wpłynął do inwestora 15 lipca, a resort skarbu poinformował o tym dopiero wtedy gdy na konto nie wpłynęły pieniądze za stocznie.

Ale spotkania z premierem będzie. Rzecznik rządu Paweł Graś powiedział RMF FM, że Donald Tusk na razie nie ma o czym rozmawiać ze stoczniowcami.

Wczoraj ujawniono pismo szczecińskiego Stowarzyszenia Obrony Stoczni, które napisało do katarskiego inwestora ostrzegając go, że transakcja będzie nielegalna, bo Stocznia Szczecińska Nowa powstała z majątku przejętego w sposób bezprawny.

>>> Polskie stocznie na lodzie. To sabotaż

Autorzy listu ostrzegali przyszłego inwestora m.in., że jeśli wypełni umowę z polskim rządem, złamie zasadę Koranu, która mówi, że "muzułmanin ma zakaz sprzedaży rzeczy, gdy wie, że posiada ona wady, i nie poinformuje o nich". List podpisany jest przez stowarzyszenie, za którym według naszych informacji stoją byli członkowie zarządu byłej Stoczni Szczecińskiej SA.

AG
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Polityczne

    «